Witamy w księdze gości strony Variete!

Nick:amy Dodano:2005-07-17 15:51:58 Wpis:Gdzie można posłuchać jakiś kawałków Variete? Byłamym wdzięczna za jakies linki :)
Nick:Lew Punk Dodano:2005-07-17 09:58:37 Wpis:Witam
Pierwszy kontakt z Waszym zespołem miałem w wieku 10 lat (1997r).Pojechałem z rodzicami do rodzinki. Wtedy mój brat pod koniec mej wizyty właczył album "Wieczór przy balustradzie". Brdzo mi się spodobała owa kaseta, a w szczegulności piosenki "Bohater liryczny" i "American way" więcej nie uszłyszałem bo mósiałem juz jechac do domciu. Uwielbiam Wasz zespół jest genialny. Dziękuje za Waszą muzykę i za to co robicie.
Nick:aga Dodano:2005-07-15 13:41:01 Wpis:próba mikrofonu :)
Nick:fan Dodano:2005-07-14 15:24:26 Wpis:witam wpadnie ktos ciekay na nadgoplanski festiwal w skulsku moze sie odrodzi jak za dawnych lat!odbedzie sie 16.07.2005 poczatek godz 16 zapraszamy
Nick:java Dodano:2005-07-08 12:04:31 Wpis:Panie Januszu, czy to znaczy, że jest Pan fanem Variete?
Nick:januszpiechocinski Dodano:2005-07-05 12:43:03 Url:www.piechocinski.pl Wpis:pozdrawiam janusz piechocinski przewodniczacu sejmowej komisji infrastruktury
Nick:fieloryb Dodano:2005-07-04 00:00:36 Wpis:Zadziwiające jak mi to skojarzenie chodziło od lat po głowie. Variete i Grecja. Szkoda tylko, że czasy już nie te i że nikt was nie zaprosi na żadne misteria czy dionizja.
Zasneli bogowie?
Zasneli i pomarli.
Szkoda bo dobiero w takiej obecności muzyka i talent nabierają blasku. Ne wierzycie? Trudno...
Nick:kamienie Dodano:2005-06-25 14:09:10 Wpis:Dryfujacych min................................................................................................. ................
Nick:xxx Dodano:2005-06-15 18:55:49 Wpis:P.K i faza presuicydalna?
Nie nie ,chyba za duzo ktos ksiazek z dziedziny psychologii przeczytal
Nick:Maripoza Dodano:2005-06-15 13:40:43 Wpis:Teksty pana K. niczym sine lustra,zatapiają, zatapiają...innymi słowy pozwalają zastopować się na granicy fazy presuicydalnej, potem "klaszcze w dłonie, by było mnie więcej"
Nick:kamienie Dodano:2005-06-15 12:49:22 Wpis:26 czerwiec 20.00 Swinoujscie-plaza badzcie
Nick:Info Dodano:2005-06-11 19:55:26 Wpis:Na jarocinskiej stronie pojawily sie kawalki z koncertu.
Nick:Fantik Dodano:2005-06-11 18:45:24 Wpis:Jakie to doświadczenie grać bladym świtem?Jakie to doświadczenie grać dla wymęczonych ,sennych i lewitujących fanów o czwartej rano mając za sobą Tsa a przed sobą Armię ?Myślę że to jedno z tych przekomicznych sytuacji nie do uniknięcia które można zrzucić na karb niezbędnego doświadczenia ha ha ha .Koncert był super choć gdybym nie byl zmęczony to trochę inaczej bym go odebrał .Pozdrowionka z Kalisza. Fantik
Nick:kamienie Dodano:2005-06-09 10:39:40 Wpis:Pozdrowienia dla wszystkich wiernych do rana.Jestesmy "ultras"
Nick:ARCH Dodano:2005-06-07 23:38:26 Wpis:Jeszcz tylko jedno me slowo : wszyscy muzycy zespolu Variete sa za***isci.
Rozumiecie sie chlopcy , wiec zycze wam wielu jasniejacych gwiazd.
Nick:sławomir Dodano:2005-06-06 19:52:30 Wpis:A ja byłem z kolegą i czekałem od 14tej do 5 tylko na Variete. Panowie macie męskich GRUPIS . Nie ma koncertu Variete na którym by nas nie było. Nie ma wódki przy której byśmy nie pieli
"zielonookie radio romans". Kiedy kolejne koncerty?
Nick:enigma Dodano:2005-06-06 17:55:33 Wpis:Ja też byłam mała, ale nie wiem czy byłam "osiołkiem":p a może mnie na świecie jeszcze nie było? nie wiem kiedy dokładnie Variete grało w Jarocinie...Pozdrawiam:)
Nick:ARCH0 Dodano:2005-06-06 12:09:57 Wpis:Enigmo!
Czsu nie wrócisz , niczego nie powinno się żałować.
Ja byłam w Jarocinie "Teraz i Tu" i jestem mile zaskoczona , tym bardziej że mój duch zawsze był tam w przeszłości.
Wszystko dzięki Variete,naprawdę liczy się tylko muzyka!!!!!
Ps.
Mnie tam nie mogło być bo byłam wtedy malutkim"osiołkiem"
Nick:enigma Dodano:2005-06-05 19:45:48 Wpis:To znowu ja... chciałam się tylko zapytać czy może ktoś z Was ma jakieś koncertowe nagrania Variete i chciałaby się podzielić, ze mną np?:)
Nick:enigma Dodano:2005-06-05 17:56:30 Url:but_w_butonierce@o2.pl Wpis:Dzień dobry:) Właściwie nie wiem czemu nigdy tu nie byłam. Może dlatego, że jakoś nie lubię Ksiąg gości... Strasznie żałuję, że nie byłam w Jarocinie. Gdyby był w wakacje na pewno bym pojechała. Ale bardziej jest mi żal, że nie mogłam tam być kiedyś. W latach 80tych. Chyba urodziłam się trochę za późno:P Kończę już, bo pewnie i tak nikt nie będzie tego czytał. Pozdrawiam.