Die Hard With A Vengeance


28-06-2006 14:53:36
No ja jednak będę bronił trochę ;) Takie fragmenty jak Papaya King czy The Iron Foundry mają klimat i są nieźle poprowadzone - oczywiście, nie jest to tak dobre, jak poprzednie części, ale też i nie jest tragicznie złe.

28-06-2006 11:49:54
A moim zdaniem jest to fatalna pozycja. Bardzo anonimowa, ilustracyjna muzyka Kamena plus powolna muzyka klasyczna plus kawałki muzyki "czarnej" mają się do siebie jak pięść do nosa. W żadnym z tych "nurtów" nie ma nic ciekawego. Muzyka Kamena jest niby muzyką jaką Kamen pisze zawsze, ale jej niesamowita ubogość tematyczna i charakter opisowego podkładu (niestety) pod film kompletnie nie sprawdzają się poza filmem. Brakuje tylko tego "Johnny Comes(..)", który fantastycznie jest jednak aranżowany przez Kamena - szczególnie napisy końcowe połączone z trochę dynamiczną muzyką akcji - musiałem sobie sam zripować z filmu ;-P. Jedyny, ale to naprawdę jedyny fragment, to ten, w którym McClane ucieka przed wodą w akwedukcie, ale to stanowczo za mało. Bardzo rozczarowałem się tą pozycją, która udowadnia, że muzyka w filmach tej serii sprawdza się wiele lepeiej niż autonomicznie.