Saving Private Ryan


04-07-2008 00:22:57
w tej sciezce dzwiekowej mozna sie zakochac, ale trzeba sie do niej przekonac najpierw :) jesli mialbym ocenic jak ta muzyka pasuje do flimu dalbym jej 6/6 i przeciez bo to powstala :)

23-08-2007 22:39:58
No nie wiem. Uzasadnienie niby trafne, ale ja się do takiego Williamsa nigdy przekonać nie umiałem. Zresztą podobnie mam z filmem, którego fenomenu (poza wiadomymi sekwencjami) nigdy zrozumieć nie mogłem.

21-08-2007 19:29:42
Trzeba przyznać wielkość Williamsa, ale nie potrafię tej płycie dać wiecej niż 3+. Za każdym razem jak jej słucham zachwycam się nią ale... po kilku - kilkunastu minutach zupełnie się wyłaczam. Mogę słuchać po kawałku. Nigdy zaś w całości.

21-08-2007 14:51:52
Widzę, że nadal hołdujesz Williamsowi :) Chwali się. Pamiętam jak ja opisywałem tą ścieżkę - cholernie trudno mi to szło. Tym bardziej, że nie potrafiłem nigdy "kupić" jej do końca. Dla mnie mocna trója i tyle. Choć i Twoja ocena jest w pełni uzasadniona myślę.