| Nick: | tere
|
|---|---|
| Data: | 13-05-2003 17:16:52 |
| Treść: | Droga jak droga prowadzi do Rzymu niestety już na pierwszych rogatkach Rzepusia zatrzymała blokada policyjna na ktore czele stał Andriu LLeeppeerr. Andriu jak na człowieka kulturalnego przystało wyciszył swój megafon o połowe i powiedział.... |
| Nick: | Magness
|
| Data: | 13-05-2003 18:44:32 |
| URL: | www.sfiction.of.pl |
| Treść: | - Nie przejdziesz! - powiedział Leepeer.
Rzepus spojrzał na niego zdziwiony. - Nie przejdziesz - powtórzył potrząsając widłami. |
| Nick: | ducho
|
| Data: | 13-05-2003 19:39:10 |
| Treść: | Rzepus zasmial sie i powiedzial jeszce zobaczymy wycignal rozdzke i chcial juz wzkonac zklecie ognista kula ale zobaczyl ze lepper to karadus usmiechn sie i go usciskal.Poszli do chatki Karadusa.
Karadus niestety musial powiedziec mu straszna wiadomosc. Twoj ojciec nie zyje powiedzial. A potem opowiedzial mu jak to sie stalo. Pewnego ponurego dnia twoj ojciec udal sie na spacer i zapomnial swej rozdzki laserowej i chcial powrocic teleportecja do chatki ale pojawil sie w czarnym lesie i napotkal jakiegos maga ktozy rzucil na niego klatwe paranoia przey ktora zacza atakowac kazdego ktorz wejdzie mu pod nogi zacza zabijac niewinnych ludzi lecz jakis cwanz dzieciak wzia do reki lusterko i gdy twoj ojciec urzyl laseru.A ten gnoj wzial lustro i odbil czar wprost na twojego ojca i tak zginal.Rzepusowi poleciala czarna lza nienawisci i powiedzial ZEMSZCZE SIE !!!!!!!!!!!!!!... |
| Nick: | MasterMorgul
|
| Data: | 16-05-2003 17:15:39 |
| Treść: | Idąc szukać smarkacza, który zabił mu
ojca Rzepus musiał przejść przez miasto. W mieście zaś był wielki tłu, który okupywał miejscową karczmę z okrzykami: -Balcerowicz musi odejść!!! Rzepus zagadnął do najbliżej stojącego żula: -Czamu stoicie przed tom karczmom? -Okupujemy ostatni bastion tych nędznych Imperialistycznych Świń z Brukseli!!!! Rzepus nie musiał się dłużej zastanawiać, coprawda niewiele zrozumiał z wypowiedzi żula ale gdzie są świnie tam musi być darmowe jadło... Ruszył więc wprost do karczmy......... |
| Nick: | orlik
|
| Data: | 16-05-2003 20:08:27 |
| URL: | www.luz-blues.z.pl |
| Treść: | w karczmie rzepus spotkał prostytutkę ktura zaproponowała mu wspólna noc za pieniądze... ale rze rzepus pieniędzy przy sobie nie miał to się nie zgodził poprosił więc o barmana o piwo które wypił a gdy przyszło mu płacić...
-2,30 się należy-powiedział barman -dam ci moje złote gacie-odpowiedział rzepus -a ile karatów-zapytał chciwie barman rzepus sprawdził i powiedział -nie są złote są brylantowe... |
| Nick: | MasterMorgul
|
| Data: | 21-05-2003 10:30:21 |
| Treść: | i w tym momencie Rzepus wpadł w dziurę czaso-przestrzenną, i pojawił się na lodowej pustyni z mamutami........ |
| Nick: | BeQuickOrBeDead
|
| Data: | 22-05-2003 17:14:39 |
| Treść: | Szybko wytrzepał swój tyłek z lodowego syfu i ruszył w kierunku wielkiego zamczyska umiejscowionego na szczycie góry przesssssnaczenia. Idąc przez kręte rowy i lodowe zakamarki natknął się na zakapturzonego zakopańczyka. Zapytal sie- przepraszam nie wie pan gdzie jestem?!
- Wiemmmmm ale nie powiemmmmmmmm Wkurzony Rzepus wydobył swoją rożdżkę i sypnął na niego zaklecie czygramymarysi i tajemniczy zakopiańczyk wypaplał wszystko czego pragnął czarodziej. Dowiedział sie że jest w Polsce a konkretnie w Zakopenem. Wkurzony że wylądował na takim zadupiu, postanowił wypróbować swój nowy sztylet "wypruwacz-jajeczny". Okazał sie bardzo skuteczny, ofiara ledwie zdążyła wykrzyczeć- ja pie... moje jądr... i zdechł brudząc sliczny, bielutki śnieg........ |
| Nick: | orlik
|
| Data: | 23-05-2003 18:33:03 |
| URL: | www.luz-blues.z.pl |
| Treść: | ...wtedy rzepus wyczarował sobie komórkę i zadzwonił po swoją prywatną sprzątaczkę: Janinę Zgrzytojajeczną |
| Nick: | Samira
|
| Data: | 24-05-2003 00:40:19 |
| Treść: | Błyskawicznie na miejscu zdarzenia pojawiła sie Janina, która posprzątała cały ten syf. W tym czasie Rzepus stwierzdził ze wygląda jak idiota w tych tanich ciuszkach z bajeczek o grzecznych czarodziejach(a on taki nie był)a poza tym ma zabryzgany cały strój błotem i krwią.Podążył więc w dół ku podnóza gór w poszukiwania jakiegos sklepu z ciuszkami. Pomyslał ze dobrze bedzie mu w czarnym, tak jak tym kolesia których spotkała..moze nawet sprawi sobie taki gustowny krawat jak miała Lepper? Kiedy wędrowła tak po górach, zapuszczając sie w tamtejsze lasy nagle przed nim wyłoniła sie postac w zielonych ciuchach o łagodnych rysach. Wlepiała w niego wzrok mówiący że "jestem zły i zabije cię dziś nawet za niewinność". Postac zaczeła zbliżać sie do Rzepusa niebiezpiecznie blisko wyjmując za płaszcza.... |
| Nick: | ducho
|
| Data: | 24-05-2003 21:00:28 |
| Treść: | zaświadczenie że jest prezydentem polski a rzepus z nienawiscia do kwasniewskiego odparl *** sie na ryj kutsie bo ci wy***ie mendo za***ana i ngle pojawil sie w Warszawie malutkim miasteczku :) zanim wylonil sie za***isty zapach ciastek z cukierni weszedl do srodka cukierni i pyta sie po ile pani no po ile pni jest zappytal sie no po ile jestes poczuszku aha po 40gr a Rzepusowi galy wyszly na wieszch i żucil nalade szystkie swoje ciuchy i zabral sie do roboty.Po 2 latach bezpiecznego sexsu postanowil wyjsc lecz zapomniał swoich rzeczy nagle wszystkie dziewczyny rzucily sie niego i ruchal sie z babami przez 1 wiek... |