| Nick: | Andriy | E-mail: | andrzejcharlin@wp.pl |
|---|---|---|---|
| Data: | 28-02-2005 12:39:11 | URL: | |
| Przeczytałem tą stronkę i oświadczam że wszystko co tu jest napisane to najszczersza prawda bo sam byłem pare razy na Krymie. A z toaletami teraz już nie jest tam aż tak źle. Polecam wszystkim zwiedzić Krym, sam się tam wybieram w tym roku ze swoją EKIPĄ. | |||
| Nick: | saturn
| E-mail: | saturn55@op.pl |
|---|---|---|---|
| Data: | 26-02-2005 21:41:19 | URL: | |
| Planuję w okresie 01-14.07.2005 r jechać samochodem nad Czarne Morze . Nigdy tam nie byłem . Praktycznie jeszcze nic nie wiem o tych terenach. Może ktoś mi udzieli informacji, czy warto i czy dam radę pokonać trudności. A może jakieś małżeństwo dołączy do nas ? Jesteśmy w średnim wieku. Lubimy zabytki i ciepłe morze. | |||
| Nick: | Alister | E-mail: | alister@opcom.pl |
|---|---|---|---|
| Data: | 25-02-2005 16:07:23 | URL: | |
| Witam.
Przeczytałem ze można z Odessy płynąć promem na Krym a dokładnie do Jałty czy orientuje się ktoś ile taka przyjemność kosztuje? A może płynął ktoś do Istambułu i wie jakie to koszty :) POZDRAWIAM |
|||
| Nick: | Romanowowa | E-mail: | romanowowa@poczta.onet.pl |
|---|---|---|---|
| Data: | 19-02-2005 22:24:37 | URL: | |
| hej, na Krymie bylam we wrzesniu 2004 roku i naprawde goraco polecam tamte rejony. Nasza ekipa liczyla 6 osob. Podroz zaczelismy we Lwowie, nastepnie Odessa (i Akerman oczywiscie), Symferopol, Bakczysaraj, Sewastopol, Jałta i kilka nadmorskich miejscowosci. Mieszkalismy w kwaterach prywatnych,raz spalismy w gorach i wszystko to dostarczylo nam niezapomnianych wrazen za naprawde niewilekie pieniadze. Jedyna przykra rzecza byl pobyt we lwowskim szpitalu gdzie trzeba bylo uzerac sie z lekarzami,pielegniarkami i wszystkim dawac lapowki. Mimo to Ukraina wzbudza we mnie cieple uczucia,a ludzie sa serdeczni. Jesli ktos sie z tym nie zgadza zapraszam go na Bialorus- tragedia. W razie jakis pytan sluze uprzejmie, ciao;) | |||
| Nick: | Basia | E-mail: | mroz@termet.pl |
|---|---|---|---|
| Data: | 16-02-2005 10:56:25 | URL: | |
| Bylimśmy na Krymie w sierpniu 2004r. i nie spotkały nas zadne przykre niespodzianki. Pojechaliśmy tam własnym samochodem ( było to nowe auto w lipcu odebrane z salonu) i nic złego nas nie spotkało, policja oczywiscie jest bardzo często, ale nie wlepia mandatów na każdym kroku, my zapłacilismy raz za przekroczenie prędkości tam gdzie rzeczywiscie było ograniczenie, ale skończyło się na 20 hr. (nasze ok.15 zł), więc można przeżyć. Co do jedzenia na które niektórzy narzekają, to jest tanie i dobre szczególnie na Aj-pietri, albo to co roznaszą na plażach, można nie ruszać się z koca i zjeść zestaw obiadowy domowej roboty za 5 zł, (chyba nigdzie tak nie ma).A ich kibelki na "narciarza" ale tylko te w których spuszcza się wodę - doszliśmy w końcu do wniosku że nie są takie złe jako toalety bubliczne, w domu takiej raczej bym nie chciała. Ogólnie na Krymie bardzo nam się podobało, wszystko zaskakuje, kasy poszło bardzo mało i wybieramy się jeszcze raz. Chetnie odpowiem na pytania. | |||
| Nick: | wienio | E-mail: | pawewiecaszek@wp.pl |
|---|---|---|---|
| Data: | 15-02-2005 16:35:12 | URL: | |
| Yo ludzie na Krymie byłem w te wakacje....WARTO BYŁO!!!!!!!!!!!!!!super wrażenia a jesli ktoś narzeka to nie wie po co tam pojechał..trzeba liczyć sie z tym ze to na Ukrainie i ludzie cofnięci o jakieś 15 lat..Tam słowo "załatwić" jest najczęściej używane...hehe.UWAGA NA POLAKÓW BO TO NACIĄGACZE..pozdrawiam i chętnie napisze więcej na maila..WIENIO | |||
| Nick: | Kamila | E-mail: | kamiladz@o2.pl |
|---|---|---|---|
| Data: | 13-02-2005 13:11:02 | URL: | |
| Bylam na Krymie 2 lata temu, spedzilam tam 2 tygodnie i uwazam, ze byly to moje najlepsze wakacje w zyciu.
Dlaczego wy tak na jedzenie narzekacie? Nie rozumiem-jak ktos zna jezyk to nie ma problemu ze zjedzeniem czegos naprawde super i nie koniecznie na ulicy, jest wiele fajnych knajpek, trzeba sie tylko rozejrzec. Jesli chodzi o sytuacje na granicy, to nie polecam pieszego przejscia,w moim przypadku Medyka(duzo "Mrowek", polscy celnicy spoko ale ukrainscy-:( niestety tu juz nie jest tak kolorowo-wymuszaja jakies fikcyjne oplaty i wogole...).Polecam przejechac przez granice z Ukraina autobusem lub Polska wersja "marszrutek"! Bylam miedzy innymi w: Symferopolu,Sewastopolu,Auszcie,Aupce,Jalcie, ale zdecydowanie najlepszy(moim zdaniem)jest Sudak(koniecznie trzeba zobaczyc Nowy Swiat-dzikie stada delfinow w morzu-przezycie nie do zapomnienia,trzeba miec tylko troche szczescia:) ). Mieszkanie u prawdziwych Tatarow, to jest cos!!!Sa strasznie serdeczni i za mala oplata (5 hrywien/os)zrobia prawdziwa tatarska uczte-jedzenia do oporu i winko z wlasnej winnicy GRATIS! Jedyne tylko co zawiodlo, to temperatura wody. Mieszkancy powiedzieli, ze od 15 lat nie byla tak zimna :( w najcieplejszym miejscu 14C-Sewastopol w najchlodniejszym 5C-Fielient brrrr.... ale to najpiekniejsza plaza, wiec mimo wszystko bylo warto. Naprawde wszystkim polecam Krym, jest tanio ale przede wszystkim PIEKNIE! Jesli ktos ma jakies pytania to prosze pisac! Pozdrawiam pa |
|||
| Nick: | Svietlana | E-mail: | Svielana@interiapl |
|---|---|---|---|
| Data: | 03-02-2005 18:53:16 | URL: | |
| bo mi sie zdaje że na ukrainie to fajnie jest .no dlatego że sie można taniego wina napic noi papierosy tanie jak woda .Śle gorące pozdrowienia dla Gregorija!! | |||
| Nick: | Mikołaj | E-mail: | mikolajpoczta@o2.pl |
|---|---|---|---|
| Data: | 01-02-2005 01:25:01 | URL: | |
| Nie zgadzam się z opinią że na wakacje Krymie można zaliczyć do wczasów odchudzających. W każdym mieście[może poza Bahczysarajem gdzie podali nam surowego kurszaka ;)] można znależć knjajpki gdzie można zjeść za rozsądne piniądze(rok 2004), jak się dobrze poszuka to można wyhaczyć pizzerię.Można też kupić mięso (my kupowaliśmy piersi z kurczaka)w cywilizowanych sklepach.Pozdrawiam,pytania-->mail | |||
| Nick: | macho | E-mail: | grzeslaw13@poczta.onet.pl |
|---|---|---|---|
| Data: | 25-01-2005 21:55:03 | URL: | |
| WITAM!!
Planujemy z dziewczyną w tym roku podróż na Krym wiec prosze o jakieś sugestie , plany podruży, kwatery inne informacje na temat tego miejsca. Szczególnie chodzi mi o główne zasady pobytu , co robić ,czego nie , gdzie sie zatrzymać , co zjeśc . Podróz będzie taka jak w poprzednie wakacje do Rumuni, w ciemno i z nastawieniem dosłownie na wszystko. Planujemy jakieś 10-14 dni i chcemy zobaczyć jak najwięcej. Czekam na odpowiedz pod adresem: grzeslaw13@poczta.onet.pl . W nagłówku prosze podać KRYM. Pozdrawiam |
|||