| Nick: | Idziorus | E-mail: | Idziorus@wp.pl |
|---|---|---|---|
| Data: | 23-06-2006 14:48:36 | URL: | |
| Chcę jechać na Krym na początku września, ja żona i dziecko 4 letnie.
Ale chciałbym jechać na przylądek Tarchankut czy mógby mi udzielić jakiś informacji na możliwościach noclegów w tych terenach ,lub jakieś innych informacji o tych terenech . Bardzo mało jest informacji w internecie o zachodnim wybrzeżu Krymu jak i morzu Azowskim. |
|||
| Nick: | alonka | E-mail: | alonaiv@yahoo.com |
|---|---|---|---|
| Data: | 31-05-2006 19:46:14 | URL: | |
| Jeśli ktoś się wybiera na Krym w tym roku,mogę udzielić cennych oraz pomocnych informacji na ten temat.Jestem ukrainką,ale mam męża polaka(jeśli są tacy ktorzy jakby...mają jakieś kseno...),znam Krym bardzo dobrze,zwłaszcza jeśli chodzi o dojazd (najbardziej wygodny i najtańszy),najlepsze miejsca.Odpowiem na pytania!!!Też się wybieram po raz kolejny | |||
| Nick: | Krzysztof | E-mail: | |
|---|---|---|---|
| Data: | 31-05-2006 12:41:41 | URL: | http://www.kirkuty.xip.pl |
| Polecam kwaterę w Ordzonikidze na Krymie - byłem tam w 2004 roku. Opis na
www.gocrimea.com. Dacza jest nowoczesna, 3 pokoje, łącznie na 6 osób. Jest prywatna kucharka (Siara - Tatarka spod Samarkandy), jedzenie było bardzo obfite (kuchnia ukraińska, uzbecka). Bardzo czysto. Daczę prowadzą dwie lekarki ze Lwowa (mama miała ojca Polaka). Dacza jest nad samym morzem, z balkonu można nieraz zobaczyć delfiny. Za 17 USD od osoby mieliśmy gigantyczny apartament i dwa posiłki dziennie. Są też mniejsze pokoje - jak pamiętam za 7 USD od osoby. To nie jest może najtaniej na Krymie, ale za 2 USD od osoby często można otrzymać szopę z wychodkiem w podwórzu. Do Ordzonikidze można dojechać marszrutką z Fieodozji. Szczerze polecam. |
|||
| Nick: | mariusz28wak
| E-mail: | marianwro@poczta.onet.pl |
|---|---|---|---|
| Data: | 27-05-2006 19:42:42 | URL: | |
| cześć
Właśnie planuję z moją dziewczyną wyjazd na Krym (Europatia)na 2 pierwsze tyg. sierpnia. Chcemy popływać w ciepłym morzu i wypoczywać na wycieczkach objazdowych.A wszystko za rozsądną cenę:) Jeśliby ktoś poszukiwał 2 toważyszy podróży, którzy mieliby dożucić sie do paliwa to proszę dajcie znać . A może ktoś ma 2 wolne bilety na pociąg...Lubimy podróże i dobrą atmosferę.nie znamy rosyjskiego. |
|||
| Nick: | Agata | E-mail: | agkawa@hotmail.com |
|---|---|---|---|
| Data: | 22-05-2006 11:10:26 | URL: | |
| hej wszystkim! Wybieram się z koleżanką na Krym na przełomie lipiec/sierpień, raczej sierpień. zamierzamy tam dotrzeć pociągiem. jeżeli ktoś wybiera się z krakowa i chciałby tak jak my jechać większą grupą, proszę o kontakt.Agata | |||
| Nick: | Bywalec 2001 | E-mail: | |
|---|---|---|---|
| Data: | 03-05-2006 22:18:14 | URL: | |
| Miło, że Autorowi chciało się upleść ze swoich wrażeń z podróży stronę internetową. Natomiast czytając zawarte na niej oceny doznałem szoku. Też byłem na Krymie w roku 2001 i były to najwspanialsze wakacje w życiu! Zupełnie nie rozumiem zastrzeżeń do miejscowej kuchni: ryb było pełno, wspaniałe owoce morza na każdym kroku, ceny w restauracjach zdumiewająco niskie, piwo zimne, wspaniałe wina - w ogóle alkohole o jakich w Polsce się nie śniło. Jak przy tak bogatej ofercie kulinarnej można się stołować w McDonaldzie i zastanawiać nad jakością hot-dogów?! Krajobrazy i zabytki Krymu są nieporównywalne z żadnym innym miejscem na Ziemi. Gdzie bowiem znajdziemy pomnik Lenina stojący pomiędzy cerkwią a ruinami greckiej świątyni? Spędziłem na Krymie (Ałuszta, Jałta, Sewastopol, Symferopol, Bakczysaraj, Sudak, Nowy Świat, Eupatoria) miesiąc i - gdyby nie konieczność zarabiania na życie - siedziałbym tam dotąd. Ta niezbyt życzliwa Krymowi strona pozwoliła mi przypomnieć sobie tamten szczęśliwy czas, za co serdecznie dziękuję i dziwię się pechowi, który zapewne prześladował w podróży Autora, skoro przywiózł z Krymu tak niemiłe wrażenia. | |||
| Nick: | przem | E-mail: | sambir@o2.pl |
|---|---|---|---|
| Data: | 02-05-2006 19:56:50 | URL: | http://www.euroinformator.pl |
| Krym super sprawa. Jedziemy kolejny raz w połowie sierpnia. Jesteśmy parą - 33 lata.
Zbieramy ekipę - jak coś to piszcie. |
|||
| Nick: | alonaiv | E-mail: | olive@op.pl |
|---|---|---|---|
| Data: | 25-03-2006 16:58:55 | URL: | |
| Witam wszystkich.Właśnie przeczytałam o Krymie.Cóż,każdy ma swoje podejście do calej sprawy.Jestem ukrainką,mieszkam w Polsce już 7 lat.Nie raz zabierałam ze sobą przyjaciół na Krym,i jakoś było zawsze wspaniale.Może to zależy od towarzystwa,co?Jak czytam o suszarkach i hamburgerach,szczerze mówiąc robi mi się źle-rzeczywiście warto wtedy wybierać tak zwane kurorty ma Majorce lub we Włoszech etc.Troche odwagi, i świat się otworzy na was! I nic strasznego nie ma w spaniu pod namiotem nad samym morzem, łażeniu po górach z ciężkim plecakiem(kilka kilogramów mniej,czy to nie wspaniala rzecz?Chyba że się przyzwyczaiło do mamy, jej kotlecików i ciepłego łóżeczka:-)).Polecam miasteczko Simejiz.Najbardziej wysunięta na południe część Krymu.Całonocna dyskoteka na Fregacie"-knajpie w formie statku nad samym morzem, oraz ZIMNE piwo i nie jakaś tam Oboloń(uwierzcie tubylcom),tylko Czernigiwskie ,zwłaszcza "Bile" czyli białe niefiltrowane-można nieżle przytyć(podobno autor miał z tym problemy).Jak u nas się mówi trzeba znać miejsca. | |||
| Nick: | Kłopotek | E-mail: | |
|---|---|---|---|
| Data: | 22-03-2006 14:12:22 | URL: | |
| To jeszcze raz ja - chcę odpowiedzieć martexowi. Na Krymie nie spotkałam hoteli z basenami (może w Jałcie lub Ewpatorii są, bo to prawdziwe kurorty). My szukamy kwater w małych miejscowościach i o niskiej cenie. Tak jak pisałam poprzednio - przy najniższych cenach wydatek na cały wyjazd to jakieś 800-1000zł(samochodem) na osobę, w naprawdę luksusowych warunkach ok 2000zł. Myślę, że jednak warto oszczędzać, bo luksusy można znaleźć w każdej Hiszpanii, Portugalii czy Grecji (a potem i tak się nie pamięta który to hotelowy basen na zdjęciu i w jakim kraju było robione). Jadąc na Krym trzeba poczuć ten "klimacik" - dziurę w podłodze zamiast kibelka, łóżka z czasów stalinowskich, słona woda w kranie i wspólny prysznic, wino z plastikowej butelki po coli i wymiana dolarów u 10 latka sprzedającego arbuzy (autentycznie). Jak widać ta wersja jest ciekawsza bo zostaje na długo w pamięci - 5 wyjazdów o tym świadczy, a w tym roku będzie 6. | |||
| Nick: | Kłopotek | E-mail: | |
|---|---|---|---|
| Data: | 22-03-2006 13:22:10 | URL: | |
| Jestem trochę zaskoczona różnymi dziwnymi spostrzeżeniami na tej stronie (autora strony i gości). Od 5 lat jeżdżę na Krym. Zawsze jeździmy samochodem przez Lwów, Tarnopol, Chmielnicki, Winnicę, Umań a dalej trasą Odeską na Pierwomaisk (trochę dziurawa ale zyskuje się jakieś 1,5 godziny), Jużnoukraińsk (po drodze elektrownia jądrowa pod Wozniesnieńskiem - robi wrażenie), Mikołajew i dalej droga na Krymie do Simfieropola. Z Simfieropola trzeba się kierować w stronę np:Bakhczisaraju i dalej nad morze - polecam miejscowość Pieszczanoje. Tam jest masa kwater (wzdłuż plaży ośrodek wczasowy za ośrodkiem)od 1 do 15 dolarów za łóżko, w zależności od wymagań. Jedzenie pyszne i bardzo niedrogie. Polecam midie (malutkie małże, smakują jak duszone maślaki -4-6 hrywni porcja to na nasze ok 5 zł)lub inne owoce morza.Przez wszystkie razy nikt nie chorował.Piwo pyszne tylko trzeba wiedzieć,które kupować - "Obołoń" jest fantastyczny.Do picia polecam wodę Żiwczik w różnych smakach. Wino własnej roboty (bajka!!!) można kupić na każdym bazarku tylko trzeba pytać bo nie wolno nim handlować - każde jedno można spróbować w kubeczku jednorazowym za darmochę i dopiero kupić. Plaża kamienista (bardzo wygodnie się leży na tych płaskich kamieniach)a w okolicy i w czasie wycieczek nie spotkaliśmy żadnej betonowej(stwierdzenie -prawie wszystkie betonowe - gruba przesada).Pobyt na 3 osoby z benzyną, dyskotekami (wstęp,wódka Pierwak,kolorowe drinki, lody, midie i cała noc zabawy kosztowała za 3 osoby jakieś 50 zł),kwaterami i wyżywieniem, wycieczkami, biletami wstępu, kawiarenką internetową itp - słowem wszystko, wyniósł ok 2500 zł (ok 800 zł na osobę). Po drodze proponuję nocleg np: w Chmielnickim. Po drodze fantastyczny zajazd dla kierowców (zawsze tam jemy - pyszne placki ziemniaczane)w Miedżubidżu. Wycieczki do Sewastopola, Jałty, Bakhczisaraju, Sudaka nie zapomniane. Policja stoi w nocy na każdym skrzyżowaniu i tam nocują zmęczeni kierowcy (nie ma strachu - jedni pilnują inni śpią w samochodzie), tam zawsze jest jakaś kafejka gdzie można napić się kawy. Przydrożne bazarki są czynne nawet w nocy (tanie owoce - ok.50 gr kg arbuza, ok 2 zł brzoskwinie i winogrona, pomidory, papryka w każdej ilości i niskiej cenie). Niech was nie zmyli, że ciemno - wystarczy zajżeć do namiotu i zaraz zrobicie zakupy (oni tam naprawdę nocują). W nocy w każdej wsi kupicie papierosy,napoje i benzynę - wywieszone są wywieszki na płotach, co u którego chłopa można kupić. Mogłabym tak pisać i pisać. Jedźcie sami i zobacznie, bo jest fantastycznie. Trzeba uważać na kierowców, bo jeżdżą jak chcą, a milicja czasem zatrzymuje (przez 5 podróży - 3 razy)a wtedy trzeba się cieszyć, że biorą łapówki (na nasze ok 8 zł - 10 hrywni) u nas kwota nie do zaakceptowania przez policję. Polecam Krym - bawcie się dobrze. | |||