OPOWIADANIE

<12>

2004-09-10 18:18:35
Przestraszył się, biedactwo... pędził i pędził... zabrakło mu tchu. Natknął się na punka. Tak się go przestraszył.... był tak przestraszony, że nie wiedział co ma robić... upadł na ziemię i zemdlał. Punk, który wyglądał strasznie, był w rzeczywistości miłym i dobrym gilbertem. Zaniósł go do domu, popryskał go "gilbertowym uzdrawiaczem" i gilbert Biedronka, znowu był zdrowy. Od tego czasu zostali na zawsze przyjaciółmi. Zawsze chodzą wszędzie razem i jak zobaczą YETI'ego to nie boją się go, ale ON się ich boi aż tak... że raz się polał ma gatki :] KONIEC

2004-06-29 20:45:37
...wielką, ogromną babcię gilbercikową , która wyglądała jak wampir...

2004-06-25 08:48:17
Ogromnego zwierzaka, którego bardzo się przelękł i szybko postanowił uciec w drugą stronę...

2004-06-05 19:10:53
siedzi smutny w gdzieś w kąciku i płacze...

2004-06-04 19:14:10
Iż niema swojej kropeczki...

2004-05-21 07:44:28
K O N I E C

2004-05-21 07:42:11
Bóg miał tabako i na lige gilbertuw spad meteoryt

2004-03-01 17:32:54
...Stojący tam piec nie wytrzymał i PUUUUUUUUUU, tak powstał chokapik.

2004-02-28 10:03:20
a mianowicie tego, że właśnie na niej siedzi i nagle...

Ewa
2004-02-23 13:37:49
Malarz nie dał by im pewnej wskazówki...

2004-02-09 16:21:13
słodki gilbet

2004-02-07 00:25:17
pewnie szukali by jej do tej pory gdyby...

2004-02-05 21:11:12
Lecz pewni klubowicze na stronce http://gilberciaki.w.interia.pl/ próbowali odnaleźć zagi niną kropeczkę i ...

2004-02-05 18:00:09
i biedroneczek się bardzo zasmucił

2004-02-05 10:37:45
...aż w końcu nie mógł biec, w tym momencie potrzedł YETI i zabrał Biedronkowi kropeczkę...