|
Ja powiem tak: muzycznie jet ok, podoba mi sie, gitary ladnie chodza, solowki dodaja kolorytu, natomiat wokale hmmm niezbyt :P Najbardziej rzuca mi sie w pierwszym numerze, bo w drugim dochodzi "kaczor donald" i rozmywa sie, swoja droga w 3 kawalku najlepiej wyszly :P Nie jestem tez w stanie zrozumiec tekstow ale moze jestem przygluchy hehe :P Zrozumialem troche tekstu w pierszym numerze i nie podoba mi sie, jakis taki wymuszony mom zdaniem, wokalnie tez ;) SV swietnie growluje, ale spiewanie za bardzo mu nie wychodzi :P To jest co mi sie rzuca i pisze to nie daltego zeby Was pognebic, ale oceniam na chlodno, bez zadnych sentymentow panowie :). Zycze Wam abyscie znalezli dobrego wokaliste, pasujacego do takiej muzy a bedzie naprawde ok. Bo SAInce to fajne chopoki som :D
|