Witamy w księdze gości strony Variete!

Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-07-29 18:04:45 Wpis:Panie Grzegorzu,
od kilku miesięcy samozwańczo występuję tu w imieniu licznego grona sympatyków, którzy, niejednokrotnie owładnięci variétomanią, której sam do końca nie rozumiem i nie podzielam, marzą o dogłębnym zapoznaniu się z najwcześniejszym rozdziałem historii i twórczości zespołu. Od tego czasu w sposób mniej lub bardziej bezpośredni, mniej lub bardziej natarczywy, zadawano pewne pytania związane z wydawnictwami i w mniejszej mierze repertuarem, występami itp., których załatwienie w naszym rozumieniu nie powinno stanowić żadnego problemu dla któregokolwiek z członków pierwotnego składu zespołu. Nie zamierzam ingerować w Pana prywatność, nie wydaje mi się zatem, bym miał do zadania Panu pytania, na które nie można byłoby odpowiedzieć tutaj na forum publicznym (myślę, że w równej mierze działa to też w drugą stronę) – tym bardziej, że odpowiedzią zainteresowanych będzie żywo wielu innych odwiedzających Księgę.
W rewanżu za Pana zapewnienie mogę z kolei zapewnić Pana, że nie znam Pana osobiście, nie znam też, Małopolanin z dziada pradziada, nikogo z Pana znajomych (jeśli znam, nie wiem, że nimi są).
Jak Pan zapewne zauważył, unikam w Księdze podawania własnego adresu mailowego, jak też adresów blogów bootlegerskich, gdzie widnieją linki do lokalizacji plików z nagraniami zespołu. Odnalezienie ich wymaga minimum sprawności poszukiwawczych. Dostępna obecnie kaseta demo, moim zdaniem nagrana w warunkach półstudyjnych prawdopodobnie w marcu lub kwietniu 1985 r., o którą pytamy, została bardzo szczegółowo opisana we wpisach w niniejszej Księdze.
Czy wobec tego może Pan przynajmniej streścić to, co bez sięgania do archiwalnych nagrań pamięta Pan o wydawnictwie pod szyldem „Nothing”?
Pozdrawiam
Nick:Grzegorz Kaźmierczak Dodano:2009-07-29 16:36:43 Wpis:Podaj proszę adres, pod którym można znaleźć bootleg, o którym wspominasz. Prześlij mi również proszę swój adres mailowy, aby nie wszystkie rzeczy omawiać na forum publicznym.
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-07-29 16:16:44 Wpis:Panie Grzegorzu,
z wielkim wzruszeniem przeczytałem Pana wypowiedź. Jestem pod wrażeniem wczoraj udostępnionego bootlegu, nie znanych dotąd tekstów, i to może tłumaczy częściowo mój zbyt osobisty ton. Muszę przyznać, że odsłuchanie tych nagrań wzmogło jedynie sympatię, jaką żywię do Pana osoby.
Z entuzjazmem podchodzę do hasła „Bootlegerzy z Grzegorzem – Grzegorz z bootlegerami”. Kasety wszystkimi kanałami intensywnie szukamy. Czy mógłby Pan jednak potwierdzić, że oryginalne „Nothing” nie jest tożsame z materiałem demo, który został tu szczegółowo opisany, a także w zastępstwie autora hasła wyjaśnić, czy tracklista, informacje o czasie, sposobie nagrania i dystrybucji tej pierwszej kasety demo podane w EPR odpowiadają rzeczywistości?
Z chwilą udostępnienia bootlegu zawierającego nagrania z najważniejszych koncertów sprzed Jarocina 85 (moim zdaniem są to głównie Toruń Odnowa ’ 84, Rzeszów marzec ’85 i Jarocin ’84), a zwłaszcza przerwania milczenia przez Zespół, posłannictwo moje na łamach niniejszej Księgi zmierza ku końcowi. Prawie wszystko, co istotne, zostało odtworzone i opisane, znany jest chyba cały najstarszy repertuar (bez „Czarnego lasu”). Brakuje właściwie tylko „Nothing” i nagrań z Eskulapa.
Pozdrawiam serdecznie
Nick:Grzegorz Kaźmierczakl Dodano:2009-07-29 15:39:18 Wpis:Witam serdecznie wszystkich, tak ostatnio aktywnych w ramach tej Księgi Zostałem sprowokowany ostatnimi wpisami do tego żeby wyrazić swoje zdanie, choć wydaje mi się, że księga gości jest z natury rzeczy przeznaczona dla gości, a nie dla gospodarzy, z drugiej strony muszę odpowiedzieć.
Pierwszą rzeczą która mnie zdumiała są zarzuty o rzekomym nie szanowaniu publiczności przez zespół. Wydaje mi się, że artysta szanuje publiczność przede wszystkim koncentrując swoją energię na tworzeniu nowych rzeczy, które są autentyczne. Wiem, że nie wszystkim podoba się droga, która wybrało Variete, ja uważam jednak, że jedynie taka droga jest prawdziwa. Wierzcie mi, takie same emocje i drżenie poczucia kreacji towarzyszyło mi przy powstawaniu pierwszych numerów do „Nothing” jak i do ostatniej płyty „Zapach wyjścia” i to jest dla mnie miarą i wartością.
Następna rzecz: burzy rozpętanej wokół „Nothing” trochę nie rozumiem, przecież - o ile o to chodzi – nie ma powodów, dla których nie można by tego wydać. Problem jest taki, że nikt z zespołu, ani jego najbliższego otoczenia nie dysponuje oryginałem taśmy, ani też żadną kopią, która mogłaby stać się bazą wydawnictwa, nie wspominając o fakcie, że nikt – jak na razie – nie jest zainteresowany wydaniem tego materiału . Także dopóki nie znajdzie się odpowiednia matryca i wydawca, to działania kolegów poszukujących archiwalnych nagrań i pasjonujących się takimi działaniami są fajne i jedynie w tym momencie możliwe.
Trzecia rzecz: wycieczki personalne i oceny mojej osoby : „Grzegorz jest teraz zagubiony” (zapewniam, że nie jestem) są w tym miejscu, na forum publicznym niestosowne, nie chciałbym żeby ta strona zniżyła się do tego poziomu, tym bardziej, że opinie wypowiadane są anonimowo. Myślę, że do spraw osobistych dobrze może posłużyć kontakt mailowy.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich.
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-07-29 15:11:06 Wpis:Pozdrawiamy sympatyków najnowszej odsłony zespołu...! :)
Nick:Afreek Dodano:2009-07-29 15:03:32 Wpis:Zaraz, zaraz. Nie generalizujcie kochani. Tylko to, że księga została opanowana przez staruchów nie znaczy, że Variete przeżywa jakiś dołek twórczy. Zwolenników ostatnich płyt nie brakuje, były pochlebnie oceniane, a w końcu ktoś chyba na Zapach głosował w tej Nagrodzie Melomanów za 2008 r., nieprawdaż? To, że staruchy są straszliwie, hmm, wierni staremu Variete jest oczywiście godne pochwały i pozazdroszczenia. Tylko nie oczekujcie, że Kaźmierczak będzie tylko odcinał kupony od tego, co robił 25 lat temu. Wy pewnie bylibyście szczęśliwi, ale jako artysta byłby skończony. A tak tworzy nowe rzeczy - choć rzeczywiście często dla nowych odbiorców.
Nick:aniita Dodano:2009-07-29 14:54:52 Wpis:Podpisuję się pod dwoma ostatnimi zdaniami przedmówcy.
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-07-29 14:04:00 Wpis:maju, Piterze – „My uże dawno tak i dumali. Uże dawno hawarili ab etam druzjam”, jak powiedział Leonid Iljicz do swego przyjaciela Wojciecha podczas legendarnej rozmowy telefonicznej w połowie 1981 roku.
I dlatego właśnie nie pojechaliśmy do Bolkowa, w spokojniejszym czasie wybieramy się natomiast do Jarocina, by pokłonić się tamtejszym kamieniom, od ćwierćwiecza w tej samej pozycji.
Nie akceptuję jednak w pełni strategii przez Was obranej. Sądzę, że Grzegorz jest obecnie nieco zagubiony, powinniśmy zatem raczej być z Nim i wspierać Go na miarę naszych możliwości – pozostając zarazem wiernymi samym sobie – niż mieć pretensje, że od kilkunastu lat nie chce już dołować jak lubimy. Sztuka jest materią delikatną, to nie przerzucanie ziemi na placu, rzadko kto utrzymuje zwyżkującą formę artystyczną przez całe życie.
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-07-29 13:44:56 Wpis:Pliki są od wczoraj do swobodnego pobrania. Wystarczy poszukać na blogach bootlegerskich.
Nick:To jeszcze ja Dodano:2009-07-29 13:34:27 Wpis:Papierowy Autobusie - Czy możesz wrzucić gdzieś ten bootleg ?
Nick:Piter Dodano:2009-07-29 13:32:11 Wpis:Maja - choćby ta księga gości jest potwierdzeniem Twoich słów. Zespół ewidentnie ma swoją publicznosć w dupie. Smutne.
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-07-29 08:04:52 Wpis:„Vivent les Variété!” – całkowicie przeciwstawna konkluzja z odsłuchania bootlegu.
Wspaniała młodzieńcza werwa... :)
Nick:maja Dodano:2009-07-28 23:49:34 Wpis:"Variete est morte"? Konkluzja po ostatnim koncertu w Bolkowie...ponad 400km zrobiłam, by was usłyszeć i gdyby nie inna ikona undergrundu z takim samym stażem muzycznym, ale czadem, na jaki was już nie stać, to byłaby ta podróż absolutną porażką - everting was better befor 9/11? Apart of KMFDM!!!Uczcie się od nich - fancam - wciągnięcie fanów do twórczego procesu, a nie ich absolutne zlewanie, jakbyście byli już na piedestale dawnej świetności
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-07-28 20:40:46 Wpis:No i doczekaliśmy się – bootleg „Obok wystawy cudów świata”, nagrania 23 wykonań koncertowych z lat 1984-5 (w tym tych bardziej znanych z Jarocina 84), został udostępniony do badań naukowych nad historią zespołu Variété i poezją Grzegorza Kaźmierczaka.
Delegaci na VI Kongres Kultury Polskiej składają serdeczne podziękowania sympatykom, bootlegerom i Artystom.
Nick:Konrad Dodano:2009-07-27 14:00:21 Wpis:Czołem, widzę, że Księga Gości mojego ulubionego polskiego zespołu jest ostatnio zdominowana przez archiwistów - ok. pewnie też są potrzebni. Więc się przyłączę, ten chór brzmi mi jednak
trochę archaicznie. Zdobyłem się ostatnio na wysiłek i przypomniałem sobie kilka recenzji z "Zapachu wyjścia", poniżej je dołączam, sugerując jednocześcnie zespołowi
i koledze "dada", który prowadzi tą stronę, żeby wprowadzili dział "recenzję" ponieważ są to rzeczy ulotne i np. kilka linków do rezenzji "Zapachu..." jest już nieaktywnych, a szkoda ponieważ nigdy za dużo o "Variete". Pozdrawiam
http://www.dziennik.pl/kultura/muzyka/article162197/Wielka_ucieczka_Variete.html
http://apop.pl/strona/index.php?option=com_content&task=view&id=1673&Itemid=76
http://muzyka.onet.pl/10173,81550,recenzje.html?MASK=43051362
http://www.kulturaonline.pl/Zapach,wyjscia,Variete,tytul,artykul,3452.html
http://wyborcza.pl/1,75475,5112375.html
http://miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35588,5220829.html
http://muzyka.gery.pl/cms/41537,0,variete-zapach-wyjscia,recenzja.html
http://members.pocztaupc.pl/d.kolodynska/recenzja.htm
http://www.uwolnijmuzyke.pl/variete-zapach-wyjscia
http://wearefrompoland.blogspot.com/2008/06/variete-zapach-wyjcia-kuka-records-2008.html
http://www.lastfm.pl/user/czwartek/journal/2009/01/04/2dham1_2008
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-07-27 13:57:09 Wpis:Jednym zdaniem: Na naszej "Ulicy" świeci dzisiaj słońce, jak powiedział Sofronow... :-)
Nick:arturro Dodano:2009-07-27 13:41:56 Wpis:i w UK cud, też świeci, dzisiaj...
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-07-27 12:44:25 Wpis:Panie Andrzeju, jesteśmy z Panem! U nas nad Wisłą też świeci :)
Nick:andrzej getka Dodano:2009-07-27 12:27:16 Wpis:bardzo przepraszam, juz rozumiem o co chodzi...wybaczcie ale obecnie pracuje po dwanascie-czternascie godzin dziennie jestem kucharzem i wczoraj bylem wykonczony, oczywiscie chodzi o koncert w bialegostoku, - dwa dodatkowe numery, jeszcze raz bardzo prazepraszam ze namoncilem... zaraz poprawie.

dzis mam wolne i swieci slonce.
Nick:andrzej getka Dodano:2009-07-27 12:20:41 Wpis:nie rozumiem, o co panu chodzi i gdzie sie pomylolem ,wszystkie trzy numery sa koncertu w b-stoku i pochodza z tej samej kasety i tego samego koncertu na sto procent, nie ma zadnych ciec ani przerw tylko ciaglosc.Mnie tez nie podoba sie "mastering" ktorym zostalo poddane demo"nothing" co jest na blogu stilon/mam ta sama wersje tylko audio/ szum i cisza pomiedzy utorami zostaly wyciete i zastapione pustymi miejscami, i drobne brzdaki , czy ciaglosc sesji zostalo bezpowrotnie skaleczone! niestety jak juz pisalem nie mialem tej kasety w rekach/nothing/.Nie jestem tez zwolennikiem obrobki komputerowej.Pracuje w sluchawkach i ustawiam sie na sluch a nagrywam na minus trzy db, zeby nie bylo przesterow np przy mocniejszym uderzeniu w beben czy git.Pozdr.Andrzej