Księga gości iFE site

Nick:mateuszek0 Dodano:2006-07-03 22:16:04 Url:http://one6.pl/ Wpis:Szukam szukam i znalazlem!!!
Nick:jifkdidf Dodano:2005-05-09 23:32:18 Wpis:Przypomniała mi się nasza onegdajsza rozmowa , kiedy przedwczoraj wiodłem z moją koleżanką/przyjaciółką (zależnie od interpretacji) rozmowę na temat porad seksualnych w piśmie "Glamour" (o ile nie znasz , coś pomiędzy "Bravo" a "Cosmopolitan"). Znalazł się tam między innymi cały zestaw chińskich nazw opisowych na narządy płciowe i techniki seksualne w rodzaju "jaspisowego pąka" mającego oznaczać męski organ płciowy. I tak sobie pomyślałem , że to zupełnie niezły przykład na realizm oraz poetycką subtelność zarazem. Zastanawia mnie , czy oni to wykorzystywali w poezji...

Ale do rzeczy. Metafory z "Maedhrosa" da się rozpatrywać na różnych poziomach abstrakcji. "Płomienista rzeka" choćby jako eufemizm na , em , płyn ustrojowy wydzielany podczas podniecenia seksualnego. Poziom wyżej interpretować to można jako rozpalenie cielesne. Jeszcze nieco wyżej jako ogniste pożądanie , przy czym fakt , że płomienista rzeka jest "zgadywana" może insynuować , iż było ono dotychczas ukryte z powodu pruderyjności/braku znajomości swojego ciała/braku odpowiedniego kochanka/braku zainteresowania sprawami miłości cielesnej/etc... Jeszcze wyżej jako przynoszącą zgubę namiętność , albo modliszkową , albo po prostu zbyt wielką , by kochanek mógł ją zaspokoić , lub też znieść bez szkody dla siebie , lub też całkowicie się zespolić z kimś o tak gwałtownych pragnieniach (i tu nasuwa się analogia z Wagnerowską Brunhildą , otoczoną kręgiem płomieni). I tak dalej aż do ciepła emocjonalnego.

Toż samo z innymi fragmentami... jeśli "żar bije z dołu i twarz moją pali gorącym tchnieniem" też można to rozpatrywać na wszystkich poziomach , od różnych interpretacji pozycji , w jakiej był w danym momencie seks uprawiany (możliwe są tu przynajmniej dwie) , do zastanowienia się nad tym , co też kochanek w danej chwili o akcie miłosnym może myśleć (bo że wie w pewien sposób o pewnej jego destrukcyjności , świadczy użycie słowa "pali" choć może to też pełnić funkcję pewnego oksymoronu , jak u Donne'a "i tylko gdy mnie weźmiesz gwałtem , czysty będę" , czyli tu chęć odnowienia się poprzez oczyszczenie w ogniu). Albo kipiel , co syczy wściekle i wrzącą pianą obryzguje skały... od męskich płynów ustrojowych aż do poczucia kochanka , że kochanka jest dla niego niedostępna (w pewnym sensie w każdym razie) też możliwego do rozmaitej interpretacji , jak choćby takiej , że obcowanie ciał nie jest równoznaczne z obcowaniem dusz , używając terminologii Przybory. Ale równie dobrze może tu chodzić o wyniosłość kochanki czy też o kompleksy kochanka...

Zważywszy , że jeszcze gdzieś jest tu najdosłowniejsza warstwa , czyli nieszczęsny Maedhros i jego Dość Duży Problem... ty nie próbuj nie pisać dalej! XD XD XD XD

Rad.
Nick:JotTe Dodano:2005-01-08 20:00:14 Url:www.ifesite.prv.pl Wpis:pierwszy wpis, pozdr
Nick:Administrator Dodano:2005-01-08 19:37:40 Url:www.prv.pl Wpis:Dziękujemy za założenie u nas księgi gości