Witam Cię serdecznie Ania

« 1 2 3 4 »
Nick:Leszek Moszczyński Dodano:2005-05-17 11:07:10 Wpis:Drodzy Państwo,
Ta widamomość była dla nas szokiem. Prosimy o przyjęcie naszych wyrazów współczucia. Jestesmy z Wami i modlimy się za Was.
Moszczyńscy
Nick:Wiesia z Poznania Dodano:2005-05-17 00:13:31 Wpis:Jest mi...nie wiem, nie znajduje słów,które mogą oddać to co czuję.Jest mi strasznie,przeogromnie przykro,że Ania odeszła. Dzieci nie powinny umierać, bo są największym skarbem jaki mamy. Bardzo współczuję najbliższym Ani.
Nick:mrawcia Dodano:2005-05-15 21:47:05 Wpis:Mimo że wiem, co znaczy ból po stracie ukochanego dziecka, żadne moje słowa nie umniejszą Waszego bólu... choć tak bardzo chciałabym Wam pomóc i ulżyć...
Jestem z Wami w modlitwie i gorącej prośbie do nieba, aby pozwoliło Wam unieść ten ciężar...
nasze dzieci na pewno TAM na nas czekają - wytrzymajmy, to już niedługo... jeszcze tylko nasze życie...
przytulam Was...
Nick:Urszula Dodano:2005-05-15 16:35:09 Url:www.pomagamy-asi.republika.pl Wpis:Lączymy się z Państwem w bólu po stracie córeczki. My też dżwigamy ciężki krzyż po stracie naszej jedynej córeczki,która też walczyła z chorobą nowotworową. Tak że doskonale rozumiemy co Państwo teraz czujecie.Trzymajcie się!!!
...słowa miłości,słowa nadziei
zdławiła noc głuchoniema......
Nick:Eliza Dodano:2005-05-15 01:54:10 Wpis:Kiedys drGorczynska powiedziala mi ze jedynie cud moze pomoc Kubusiowi...realne szanse raczej nie istnieja...niewiele mozna zrobic...ale cuda sie zdarzaja...niestety rzadko...takim cudownie ocalonym dzieckiem jest Ania Kotwica...Kubus tez sie nie poddal...moj cudowny synek...Zadne słowa...nic nie ukoji smutku...Dla nas Ania na zawsz pozostanie cudownym dzieckiem...Wspolczuje...calym sercem...nigdy tego nie zrozumiem...Eliza Michalska z Kubusiem z Łodzi
Nick:Marco Dodano:2005-05-14 23:25:30 Wpis:Natłok myśli-co można napisać-chyba tyko tyle,że wszyskie problemy które wydawały mi się do dzisiaj wielkie-okazały się pyłkiem nic nieznaczącym w porównaniu do dego co się dziś stało. Naszczęście cierpią tylko ci którzy zostają na tym podole, bo Ania jest napewno szczęśliwa-- i wolna od cierpienia. Będzie nam brakowało tej sympatycznej i wesołej dziewczynki
Nick:dzika sliwka Dodano:2005-05-14 19:04:32 Wpis:Będzie nam ciebie brakowac Aniu...
Nick:Ania Bilska Dodano:2005-04-02 20:25:57 Wpis:Cześć Aniu!Słyszałam,że jestes w domu.Jak się czujesz.Szkoda,że cie z nami nie ma.Wszyscy w szkole za tobą tęskimy i bardzo nam Ciebie brakuje.Jak Ci minęły święta.Życze Ci szybkiego powrotu do zdrowia.Twoja koleżanka Ania Bilska
Nick:Kasia C Dodano:2005-03-30 09:33:43 Wpis:Cześć Aniu!!
Zapewne nas nie pamietasz mimo, że przez jakiś czas dzielił nas tylko 1 pok. na oddziale przeszczepów, z tej strony Kasia mama małego Kubusia , twoja mama może nas pamieta Kubuś miał auto przeszczep w listopadzie byłysmy w sali za Ewelinka ( chociaż tam jest tyle dzieci, że trudno spamietać wszystkich ) pisze do Ciebie aby złożyć Tobie i Twoim rodzicom wszystkiego co najlepsze z Okazji Swiąt Wielkanocnych - przepraszam, że spóźnione życzenia ale płynace prosto z naszych serduszek , przede wszystkim dużo dużo zdrówka , usmiechu i radości - mam nazdieje, że byłaś zlana w Śmingus Dyngus? Trzymaj sie Aneczko cieplutko bo zimno na dworzu przynajmniej u nas w Warszawie pozdrawiam powodzenia Kasia mama Kubusia
Nick:Teresa S Dodano:2005-03-23 10:54:12 Wpis:Niech te Święta Wielkiej Nocy spłyną rzeką Boskiej mocy otuliwszy serca Wasze wielobarwnym kwieciem marzeń.
T.M.S. S
Nick:Ania Bilska Dodano:2005-01-08 22:20:33 Wpis:Cześć Ania!Jestem u znajomych i nie mam swojej strony internetowej.Korzystając z tej okazji chciałabym Cię bardzo pozdrowić.Cieszę się, że u Ciebie wszystko w porządku i dobrze się już czujesz.Mam nadzieję, że niedługo przyjedziesz do domu i będę Cię mogła odwiedzić.Gorąco pozdrawiam i życzę zdrowia Ania Bilska
P.S. Pozdrów mamę,tatę i Piotrusia!!!
Nick:gosc Dodano:2004-12-13 22:25:20 Wpis:prosze sie nie martwic panie Kotwica wszystko sie ulozy!!!do gory glowa
Nick:kasia Dodano:2004-11-29 17:32:13 Wpis:aneczko
wczorajszy koncert odbył sie dla Ciebie
było pieknie i wzruszająco
pełna kawiarenka osób o sercach wypełnionych nadzieją
była poezja, muzyka, aukacja obrazów wykonanych przez osoby z Stowarzyszenia działającego na rzecz osób niepełnosprawnych
była aukacja serca wykonanego przez moją trzecią babcie Irenę, to babcia mojej przyjaciółki, kochana dobra kobieta
była sprzedaz małych aniołków
zebraliśmy troche pieniedzy, które jutro wysle na Twoje konto i mam nadzieje pomoga one w jakiś sposób, w Twoim powrocie do zdrowia
mam tez zdjęcia i kasetę, która wkrótce wysle do Ciebie, tylko prosze o adres domowy, abym wiedziała gdzie wysłać
tak sobie mysle, że ta mała kawiarenka w Pszczynie wczoraj była, żyła, grała dla Ciebie
wracaju szybko do zdrowia i zycze usmiechu Tobie i Rodzicom
z sercem kasia
Nick:aramiska Dodano:2004-11-14 15:41:52 Url:nie mam Wpis:jestem chora na tocznia
Nick:kasia Dodano:2004-11-13 23:38:33 Wpis:KAWIARENKA POD 13 W PSZCZYNIE

Przy Kościele Podwyższenia Krzyża Świętego
ul. Skłodowskiej 1

ZAPRASZA W DNIU:

28 LISTOPADA o godz. 19.00 na:

KONCERT POEZJI I MUZYKI
PT. "ZAGUBIONY NEGATYW SERCA"

KONCERT JEST SPECJALNĄ FORMĄ POMOCY DLA
ANI KOTWICY,
CHORUJĄCEJ NA BIAŁACZKĘ SZPIKOWĄ.

WYSTĄPIĄ:
Katarzyna Woźniak – poezja
Lech Cierpioł – poezja
Szymon Babuchowski – poezja i muzyka
oraz
Joanna Mazur – śpiew
Sebastian Proba – gitara i śpiew
Monika Sitko – śpiew


Ten wieczór będzie miał specjalne znaczenie, ponieważ jest organizowany dla MAŁEGO ANIOŁKA.
Zastanawiacie się pewnie kto to taki?
To mała dziewczynka ANIA KOTWICA, która choruje na bardzo rzadką chorobę szpiku kostnego – zespół mielodysplastyczny. Koszty przeszczepu i leczenia są ogromne, a rodzice Ani wyczerpali już wszelkie możliwe środki finansowe dla ratowania życia córeczki.

Pomyśleliśmy więc, że jeśli nawet drobne datki serc dobrych ludzi, mogłyby pomóc w powrocie do zdrowia tej małej dziewczynki, to warto zrobić ten koncert. Najważniejsza jest bowiem NADZIEJA ludzkich serc i to niewątpliwie każdy z nas potrafi i może ofiarować.

W TRAKCIE KONCERTU BĘDZIESZ MIAŁ MOŻLIWOŚĆ:

 przeżyć spotkanie z poezją
 posłuchać utworów, nie tylko własnego autorstwa młodych wykonawców
 wziąć udział w aukcji jedynych w swoim rodzaju grafik i płaskorzeźb, wykonanych i ofiarowanych specjalnie na koncert, przez młode osoby niepełnosprawne ze Stowarzyszenia „UNIKAT”
z Katowic
 być może będziesz chciał stać się właścicielem specjalnie przygotowanego na ten koncert serca – niespodzianki

Jeśli więc chciałbyś swoją obecnością włączyć się w to dzieło, zapraszamy Cię do „Kawiarenki Pod 13” w ten listopadowy wieczór.

PRZYJDŹ, POSŁUCHAJ, BĄDŹ, DAJ NADZIEJĘ!!!

ORGANIZATORZY KONCERTU I PRZYJACIELE

Pytania, wątpliwości, kontakt pod nr telefonu: 603171510 /Katarzyna Woźniak/
Nick:kasia Dodano:2004-10-26 23:20:29 Wpis:Aneczko trzymaj sie mocno nadziei, ona prawdziwie nigdy nie zawodzi. koncert juz za miesiąc. juz dzis rozpoczełam zbieranie ekipy wystepującej, bo nie ma na co czekać. ciepło pozdrawiam
Nick:kasia Dodano:2004-10-24 23:02:04 Url:www.kasia-wozniak.prv.pl Wpis:witam, mam na imie Kasia, jestem z Chorzowa i z wykształcenia jestem psychologiem z zamiłowania pisze poezje i organizuje koncerty z grupą /dosyć sporą/ moich przyjaciół. ostatni duży koncert charytatywny organizowałam w czerwcu 2004 dla Karolinki Domżał z Elblaga, która zresztą leczyła się w Wrocławiu i kilka dni temu zaledwie wróciła do domu. kiedy weszłąm na strone Ani, poczułam, że czas znów cos zrobić i dlatego chce pod koniec listopada zorganizowac koncert z zbiórka datków dla Ani. wazna byłaby dla mnie mozliwośc kontaktu z Rodzicami Ani i nia sama, abym mogła zapytac o zgodę, o jej obecny stan, o to, na co najbardziej potrzebne sa pieniązki. poezja, muzyka i serca dobrych ludzi, to może niewiele, a jednak po koncercie dla Karolinki doświadczyłam, że to było nawięcej. Życzę nadziei i wiary Aneczko!!! Prosze o pilny kontakt. z modlitwa serca kasia woźniak
Nick:ela Dodano:2004-10-20 08:21:19 Wpis:ania trzymaj tak dalej,wracaj do domku bo tam wszyscy czekają,musze wam powiedzieć że nie wszyscy mają takie szczęście.pozdrowienia dla całej rodzinki.
Nick:ela Dodano:2004-10-14 16:56:27 Url:pyskowice Wpis:ania jestem szczęśliwa jak czytam że wychodzisz na chotel,będzie dobże po tak długim cierpieniu jaki przeszłaś należy ci się odpoczynek życze ci aby nigdy ta paskudna choroba nie wróciła,żadnych nawrotów,czas wracać do domu bo tam wszyscy czekają na CIEBIE.
Nick:ela Dodano:2004-09-30 09:38:11 Url:pyskowice Wpis:Ania trzymaj się nie poddawaj się, wyżuć z siebie tą paskudną chorobe,przed tobą jeszcze tyle życia i radości każdego dnia.A rodzicom też życze wytrwałości,przyjdzie taki dzień że wszyscy razem będziecie szczęśliwi.Moja kasiulka też to przeszła,ale nie do końca.
« 1 2 3 4 »