Nick:Iriss smutna
Dodano:2004-04-16 15:57:38
Wpis:Nie, nie, nie.
Wcale mi się nie podobało..
Mam wrażenie, że Enahma od tworzenia wzruszających opowieści zaczyna preferować pusty sentymentalizm..:(
Zaczęło się tak dobrze, a skończyło..hmm..
|
|
|
|
|
|
|
|
Nick:Susie
Dodano:2004-04-16 15:32:12
Email:gl_pm.a2rop@leel@por2a.mp_lg
Wpis:Dziewczynki kochane... co sie dzieje?? Kłótnia wśród Ślizgonów?? Nieładnie...
|
|
|
Nick:bzik
Dodano:2004-04-15 22:42:27
Wpis:Lenny, jak przeglądasz teraz komnatę,
to chodź na czat.
Rzeczywiście muszę Ci COŚ powiedzieć.
|
|
|
Nick:lenny
Dodano:2004-04-15 22:00:57
Wpis:to, że masz jakieś małe prawo bzik, to nie znaczy, że zaraz musisz ludzi z czata wywalać!!!!
to brdzo wkurzające... nie wiem co do mnie masz. może powiedz mi to prost co?
co nie przyjd to ty się mnie czepiasz!kobieto, onerwy w konserwy i na eksport... En...przyjaciółko weż jej coś powiedz, bo jej mandarynką w łeb dam :P
|
|
|
Nick:Szinga
Dodano:2004-04-15 20:29:26
Wpis:Czy mi się wydaje, czy Komnata powoli pada? Coraz mniej wpisów... przedtem było conajmniej 5-10 (o ile nie więcej) dziennie, a teraz? Jak są dwa, to już wielki sukces... Ej, rozleniwiliśmy się trochę ^__^
Pozdrowienia
|
|
|
|
Nick:Susie
Dodano:2004-04-15 19:17:47
Wpis:Oooo!!! Rodzyn wrócił!! ^___^ Jak miło... :D
|
|
|
Nick:Szinga
Dodano:2004-04-15 16:58:15
Email:Slzpi.nkgeaz@cbauizziuabc@zaegkn.ipzlS
Wpis:Ostatni rozdział "Głupca" był... jakby to ująć... bardzo fajny. Zakończenie mnie trochę zaskoczyło, ale i tak mi się podobało.
Dzięki wam Mirriel i Toro za żmudną pracę jaką jest tłumaczenie i korekta!
Teraz czekam tylko na nowe opowiadanie.
Pozdrowionka dla wszystkich stałych bywalców od Jastrzębia :)
|
|
|
|
Nick:Dark Queen
Dodano:2004-04-15 16:31:38
Url:http://blog.tenbit.pl/darkqueen
Email:dlapr.kp_w_@qnueeeeunq@_w_pk.rpald
Wpis:opowiadanko piękne... chociaż jak na mój gust troche dużo za krótkie... no, ale fajne....
|
|
|
|
Nick:ifa611
Dodano:2004-04-15 14:25:24
Wpis:Powiem tylko jedno - bardzo Wam dziękuje, Mirriel i Toroj, za to opowiadanie.
|
|
|
Nick:AdamM(rodzynek)
Dodano:2004-04-15 11:08:45
Email:tlaps.maainr2e6t@niin@t6e2rniaam.spalt
Wpis:Kolejny raz jestem pod wrazeniem "Glupca", piekne opowiadanie i jeszcze piekniejsze zakonczenie, ktore mnie "rozlozylo"...
PS. Pozdrowionka dla wszystkich.
|
|
|
Nick:Nataila
Dodano:2004-04-14 21:26:07
Wpis:Po prostu piękny fanfik. Wspaniały, wzruszający i w ogóle......
Tylko czemu taki krótki?
I oczywiście składam wielkie podziękowania Mirriel i Toroj. Za przetłumaczenie. I za korektę.
Pozdrawiam
Nataila
|
|
|
|
Nick:Susie
Dodano:2004-04-14 21:14:07
Email:gl_pm.a2rop@leel@por2a.mp_lg
Wpis:Jejciu... Piękne... Czy tylko ja chcę dalej?? heh... Kończyć w takim momencie... Mirri, Toro, dzięki wielkie, kochane jesteście. Teraz mamy dietę aż do czasu, nowego opowiadania... Ja już się doczekać nie mogę!
|
|
|
|
Nick:Karo
Dodano:2004-04-14 19:45:05
Wpis:A ja po świętach wracam opchana i zadowolona z życia doczesnego. Cieszmy się, ze czekoladowe króliki i baranki są na tym świecie! Dziękuję wszystkim, którzy o mnie pomyśleli za jabłka. Schowałam do skrzyneczki ---> I####I, bo już w polikach mi sie nie mieściło :P. Pozdrawiam. PS. Mój Śmigus Dyngus to wodna bitwa z której wyszłam bez szwanku i...bez suchej nitki. :D
|
|
|
Nick:Amti
Dodano:2004-04-14 14:42:44
Wpis:--->> Enjoy
"nie wspominając już o shadows, która strzela na oślep promyczkami i próbuje zostać gwiazdą piosenki gotyckiej ...
"
|
|
|
Nick:Amti
Dodano:2004-04-14 14:37:44
Wpis:No to pijemy:P ... :D..
Hej ha! kolejnke nalej, Hej HA kielichy wzniesmy, to zrobi doskonale... Snape'owym opowieściom:P
|
|
|
Nick:Mirriel
Dodano:2004-04-13 20:00:21
Wpis:Komnata Potrzeby ma już pół roku.
Świętujemy półurodziny.
Wypijmy (kremowe dla nieletnich) aby dalej dobrze nam się wspólnie w niej żyło!
Na zdrowie!
|
|
|
Nick:Mirriel
Dodano:2004-04-13 15:47:37
Wpis:To były święta...
Przez 4 dni zero netu, zero telewizji (no dobra, przyznaję, że na komputerze obejrzałam Króla Lwa 2 ^_^ ), długie spacery po lesie, na obiedzie niedzielnym 15 osób (przyzwyczajona jestem do swiat spedzonych w 5 osob -_-' ), lany poniedziałek zaczął sie już w niedzielę od wrzucenia dziewczyny głową w dół do 200 litrowej beczki z wodą... :P (ja byłam prawie sucha, tylko dłoń pozwoliłam sobie zmoczyć ^__^ )
A teraz wróciłam do domu i nadrabiam zaległości ^_^
|
|
|
|
Nick:Susie
Dodano:2004-04-13 13:48:40
Wpis:Jak powszechnie wiadomo święta były... I nie wszyscy siedzieli przed kompuerami...
|
|
|
|
Nick:Nikt
Dodano:2004-04-13 13:44:14
Wpis:Co się dzieje z Nają i resztą?!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Nick:kasia5k
Dodano:2004-04-13 12:39:44
Email:klaps.itae5nko@.paotczzctoap.@okn5eati.spalk
Wpis:A ja byłam suchutka! W Bielsku (bo tak spędzałam Święta) ani kropelka wody sie nie polała. Żadnych band, ani tym podobne. Po prostu miejsce wymarzone :). A rodzinka, która bardzo "obficie" świętuje takie okazje, tym razem dała sobie spokuj. Chyba tylko wycałować.
|
|
|
|
Nick:joanne
Dodano:2004-04-13 12:32:43
Wpis:A mnie wczoraj mój mały słodki braciszek (wstrętny bachor) zbudził kubkiem ciepłej, na jego szczęscie, wody o nieprzyzwoicie wczesnej porze- 8.00 ( w wolne dni nigdy nie wstaję wczesniej niż 10). Biedak, hehe. Nie darowałam mu tego.
|
|
|
|
|
|
|
|
Nick:ifa611
Dodano:2004-04-12 20:33:50
Wpis:U mnie zamiast tv były spacery z częścią rodziny. Jedzenie i net owszem, w dużych ilościach. A mokra byłam i to bardzo (z części ciuchów dało się wodę wyciskać). Ale sama tego chciałam, idąc do koleżanki na osiedle i razem z nią uczestnicząc w Wielkim Oblewaniu ^_^. Cóż, ma się czasem różne odpały...
|
|
|
Nick:luthien
Dodano:2004-04-12 19:37:00
Wpis:Dokładnie: tv, net, jedzenie, itd. Z przewagą tego trzeciego. Niestety babcia trzymała mnie przy stole tak długo, aż nie zjadłam tyle, ile w jej mniemaniu powinnam. A potem kulam się tylko z pokoju do pokoju - od natu do tv, bo na nic więcej nie mam siły. No! przepraszam! Jeszcze obowiązkowy Spacer Rodzinny :P Koszmar!
Wody zero. Na ulicy żadnych facetów z wiadrami, pistoletami, sikawkami. Nawet brat na mnie nie napadł. Co się dzieje na tym świecie?!?
|
|
|
Nick:toroj
Dodano:2004-04-12 18:09:39
Wpis:Dzień pierwszy: pobudka o 10.00, jajka z pastą kawiorową, tv, net, tv, net, indyk pieczony, ciasto, net, tv, net... cudowne święta, spać o 00.58
Dzień drugi: pobudka 10.30, śniadanko, gotowanie tradycyjnych potraw wielkanocnych (rosół cielęcy z grzybami shiitake i makaronem sojowym hehehehe), obiad w towarzystwie szwagierki, wyprawa do zoo (tygrysy są cuuuuuuuuuuuudne!), net, tv, net, tv, net... wielkanoc jest cool. Jestem sucha!!
|
|
|
Nick:Szinga
Dodano:2004-04-12 16:03:53
Email:Slzpi.nkgeaz@cbauizziuabc@zaegkn.ipzlS
Wpis:No co ty nie powiesz! Na moje własne szczęście chyba zrezygnowałaś z używania rogu... I mam nadzieję, że nie zmienisz postanowienia.
A co do odpowiedzi na moje P.S. --> Ja nie wyściubiłam nosa poza obręb mojego domku i dzięki temu jestem w miarę sucha (dlaczego mój brat mi to zrobił i sprowadził kolegów? :/). I nie zamierzam tego zmienić :]
Pozdrawiam wszystkie zmokłe kury, hiehie
|
|
|