SERDECZNIE WITAMY WSZYSTKICH SYMPATYKÓW KOLARSTWA Rondo Babka Team

Nick:Michał Dodano:2010-11-20 12:52:44 Wpis:LUDZIE !!!
Czy Wy nie zdajecie sobie sprawy z tego, że organizujecie te pseudowyścigi, bierzecie w nich udział w bardzo napiętej i czasem chorej atmosferze. NIE wypierajcie się tego publicznie stwierdzeniami typu "każdy sam o sobie decyduje", "to jest punktowany trening". Jawnie łamiecie prawo, narażacie siebie i innych na bardzo duże ryzyko.
Nick:SylwuS Dodano:2010-11-20 12:20:44 Wpis:Pan Bartek z mojego punktu widzenia odniósł się do "wyczucia kontekstu" - patrz przez niemienie kasku na rowerze również nie ma wypadków ...
Nick:Marcello Dodano:2010-11-19 21:45:24 Wpis:Przez niezapięte pasy nie ma wypadków. Moga byc tylko skutki niezapięcia pasów. PANIE BARTKU.
Nick:marcin Dodano:2010-11-19 15:08:18 Wpis:Mi nie chodzi o ocalenie istot ludzkich, tylko o nie robienie głupiego smrodu wokół naszej grupy. Chodzi mi o ocalenie ronda babka.
Nick:Bartek Dodano:2010-11-19 11:41:42 Wpis:kolego Marcinie wszystko pięknie, ładnie tylko każdy ma swój rozum i na siłę nikomu się głowy nie ocali ...
Weźmy na to kierowców aut - ile jest wypadków przez niezapięte pasy hm ? ile jest wypadków bo ktoś nie jechał w aucie w kasku na głowie hm ? na zawodach rajdowych kaski obowiązują ...ile jest wypadków bo kierowcy aut nie przestrzegają ograniczeń prędkości ... ile jest stłuczek, bo ktoś nie zachował bezpiecznej odległości ...w naszym kraju jest ruch prawostronny a kierowcy nagminnie jeżdżą przy lewej krawędzi ...
Każdy ma swój rozum i powinien go używać, a jak komuś na nim nie zależy to żadne przymusy nie pomogą ...
Nick:marcin Dodano:2010-11-19 11:18:58 Wpis:Panowie, (i Panie)
proponuję powrócić do tematu obowiązkowej jazdy w kasku na rondzie, bo uważam że z tak drogich lekcji powinniśmy wyciągać wnioski.
Postaram się zaoszczędzić nam wszystkim czasu i w tym wątku odpowiedzieć na wszystkie argumenty przeciwne jeździe w kasku. Ja zawsze byłem i będę za jazdą w kasku - żeby była jasność.
1. Argument że na czerwonym nie przejeżdżamy bo to niezgodne z zasadami ruchu drogowego, a kask zgodnie z tymi zasadami nie jest obowiązkowy totalnie odpada. Zgodnie z w/w zasadami nie jest zgodne również urządzanie nielegalnych wyścigów rowerowych, i jeśli chcielibyśmy być zgodni z zasadami ruchu drogowego powinniśmy dzielić się na 15 osobowe grupy.
2. Argument że to kwestia techniki też odpada, bo jeśli kolarz świetny technicznie będzie jechał na kole kolarzowi przeciętnemu technicznie i ten z przodu się wyłoży to ten super techniczny nie ma szans przy prędkości 45-50 km/h jadąc 3 cm na ominięcie ominięcie gościa. A jeśli uda mu się przefrunąć lub zrobić "super rybkę" to i tak 3 w kolejności kolarz będzie leżał.
Ponadto jeśli będziemy sobie wmawiać że kolarze dobrzy technicznie się nie przewracają to ci w zawodowym peletonie to fajtłapy które nie potrafią jeździć - widziałem wiele kraks w proturze i to nie tylko na finiszach

I kilka argumentów za jazdą w kasku:
1. jeśli kask ci przeszkadza i nienawidzisz w nim jeździć to tym bardziej powinieneś jeździć w nim na treningach - trening powinien być bardziej upierdliwy od zawodów, w których kask jest już obowiązkowy
2. Taki przypadek jak kilkanaście dni temu sprawia, że w okół naszej grupy pojawia się bardzo dużo smrodu. Policja prowadzi dochodzenie, gorzej jak ktoś z przełożonych policjantów dowie się że takie wyścigi są organizowane co tydzień. Póki co policjanci nam nie przeszkadzali. Nie zdziwię się jak zaczną bo będą naciskani "z góry". Nam chodzi o wspólne treningi/ściganie bez rozgłosu, tym bardziej nie miłego.
3. Panowie bez kasków - dawajcie dobry przykład młodszym

I na koniec postulat:
Wiem że rondo to miejsce/grupa w którym nikt nic nie każe. Można sobie przejeżdżać na czerwonym świetle, przed pociągiem i jedyna karą będzie dyskwalifikacja w danym wyścigu. Proponuję wprowadzić do regulaminu obowiązek jazdy w kasku pod rygorem nie przyznania punktów danemu gościowi. Mamy tylko problem z okresem zimowym, ale tak jak pisałem wcześniej - nie wyobrażam sobie sytuacji że ktoś przyjeżdża bez kasku a reszta kolarzy mówi do gościa "spier....". Wierzę że jazda w kasku później wejdzie w krew wszystkim i tak jak teraz raczej na czerwonym nie przejeżdżamy nawet w zimę, tak później będziemy wszyscy wyglądali wzorowo świecili przykładem :).
Nick:DUDI Dodano:2010-11-15 18:38:26 Url:www.bdc-bike.com Wpis:W imieniu Rodziny i Przyjaciół chcemy poinformować że pożegnanie Marka Żurawskiego odbędzie się 17 listopada w Kościele św. Trójcy w Ząbkach o godzinie 12.00.
Nick:Marcello Dodano:2010-11-14 11:20:41 Wpis:Uuuuuuuuuuuuuu...
Nick:Paweł Dodano:2010-11-14 08:22:04 Wpis:To znalazłem na stronie KSP.
http://www.policja.waw.pl/portal/pl/1/10350/Jesli_byles_swiadkiem.html
Nick:Obserwator Dodano:2010-11-14 04:08:39 Wpis:Policjanci, wyjaśniając wstępne okoliczności wypadku, ustalili, że rowerzysta jechał z innymi kolarzami. Niestety mężczyzna nie miał na głowie kasku ochronnego. Wszystko wskazuje na to, że podczas wycieczki mogło dojść do zderzenia się kilku rowerzystów. Wiadomo na pewno, że 41-latek spadł z pojazdu i uderzył się w głowę. Gdyby miał kask, być może wszystko potoczyłoby się inaczej.

Kolarze wezwali pogotowie. Lekarze zaczęli udzielać pomocy rannemu, a rowerzyści odjechali. Gdy policjanci zatrzymali peleton do kontroli drogowej, tłumaczyli, że nie znają pokrzywdzonego i nie wiedzą, jak doszło do wypadku.

Czy to opis śmiertelnego zdarzenia opisanego na forum? Chyba źle świadczy o grupie: "rowerzyści odjechali", "nie znają pokrzywdzonego"...