Witamy w księdze gości strony Variete!

Nick:Wojtek G. Dodano:2009-09-25 22:22:55 Wpis:Koncert, na którym byłem w Bydgoszczy w 1989 r. był występem w ramach koncertu "Rock przeciw wojnie", który odbył się w nocy z 31.08./01/09.1989 r.
Wg moich młodzieńczych notatek koncert naszych ulubieńcow rozpoczął się około 2 w nocy i zaczął się od intro podobnego do tego, od którego zaczynał się "Który to już śnieg" (w wersji znanej z Poznania), a potem przechodził w utwór mi nieznany (teraz wiem, że było to "Na marne"), następnie "Bydgoszcz", "Ziemia i wiara", "Gdy przyniosą cud", nowy utwór, "Jestem spragniony", nowy utwór (teraz wiem, że były to "Burty rannego dowozu") i na finał rewelacyjny powrót do nie granego od kilku lat "Klaszcząc w dłonie". Zatem setlista zgadza się z koncertem udostępnionym przez zasłużonego bootlegera arturro'a (któremy w tym miejscu po raz kolejny pragnę podziekować).
I to by było na tyle na temat tego koncertu. Jacy byli inni uczestnicy tego koncertu nie pamiętam. Ja przejechałem pół Polski, tylko po to aby być na swoim trzecim koncercie Variété i mam nadzieję, że to mnie usprawiedliwia.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających Księgę,
WG
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-09-24 10:47:42 Wpis:Pragnę zwrócić uwagę, że prawdopodobnie właśnie z tego koncertu w Myślęcinku zachowało się nagranie (rozpoczyna go wykonane chyba po raz pierwszy „Na marne”, są tam też „Burty rannego dowozu” i „Siedzę nad rozkutym słońcem...”). Nagranie to stało się pretekstem do niewielkiej dyskusji variétologicznej, która miała miejsce w Pewnym Miejscu w Sieci (by nie nazywać go „pewnym blogiem bootlegerskim”). Jedni twierdzili, że jedynym koncertem bydgoskim był zagrany w ramach trasy lutowo-marcowej, inni (chyba właśnie nasz przyjaciel Wojtek G. w niniejszej księdze) utrzymywali, że przejechali pół Polski, by znaleźć się na koncercie zagranym bodaj 1 września 1989 r., w półwiecze wybuchu II WŚ (a magnetofon kolegi go nie nagrał). Ja stanąłem w niej po stronie autorów bezpośrednich świadectw; piszący tu sympatycy to w większości (jeśli nie w całości) bardzo uczciwi ludzie, jakich inne zespoły mogą jedynie pozazdrościć bydgoskiej supergrupie :-) Trafiało do mnie też, że brzmienie i repertuar tego koncertu wyraźnie różnił się od znanego koncertu z poznańskiej Areny, gdy tymczasem, według świadectw, podczas trasy grano to samo i tak samo.
Nick:... Dodano:2009-09-23 22:31:37 Wpis:Można uzupełnic spis koncertów.

W Listopadowym numerze Non Stopu z 89r jest notka, że Variete grało na koncercie "Rock przeciw wojnie", który odbył się w podbydgoskim Myślęcinku 31 sierpnia 1989.
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-09-16 20:18:52 Wpis:W wersji opisu tzw. bootlegu, którą ja znam, Poznań 85 jest wspomniany, ale w przypisaniu do nagrań nr 18-21, które z całą pewnością nie pochodzą z roku 1985. W księdze są wpisy osoby, która twierdzi, że na koncercie w Eskulapie była, „Czarny las” tam słyszała, a potem dysponowała przejściowo nagraniem z tego koncertu, które być może uda się odnaleźć. Podaje też częściowo inną setlistę.
Nick:Zasłużony Bootleger Dodano:2009-09-16 12:56:32 Wpis:No cóż, Czarnego lasu nie ma na koncercie Poznań 85, jest to zresztą pierwsze 11 bodajże numerów z tzw. bootlegu Obok wystawy.. który ktoś bezczelny opchnął za zbyt dużo na Allegro - cena nieadekwatna do jakości. Kontenera tam przestawiają bo zasłania, jakość też nienajciekawsza.
Nick:Wojtek G. Dodano:2009-09-13 14:47:33 Wpis:Drogi Przyjacielu Papierowy Autobusie,
Wielkie jest moje wzruszenie, że wychynąłeś poza swój ulubiony okres i że wzruszyłeś się słuchając wspomnianego przez Ciebie utworu.
Wiedz również, że byłoby jeszcze większe, jeśli mógłbym Ci udostępnić cały koncert do posłuchania, a Ty ze swoją nieoceniona PASJĄ skoncentrowałbyś się na kolejnych latach aktywności naszych ulubieńców, tj. 1987-1992.
Kontakt do mnie mają arturro i kuzmik.
Wzruszony Wojtek G.
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-09-12 22:51:48 Wpis:Wielkie to było dla mnie wzruszenie, drogi Przyjacielu Wojtku (G.), gdy – korzystając z zaistniałej okazji – posłuchałem nagrania poleconego przez Ciebie utworu „Kiedy będę musiał...” z Małej Sceny Jarocina ’91, zastając na nim zespół brzmiący w sposób zaskakująco bliski mych wyobrażeń o brzmieniu z wciąż tajemniczego dla nas badaczy variétologów okresu wrzesień 1984 – luty 1985, kiedy to wedle wszelkiego prawdopodobieństwa nagrano legendarną kasetę na „N-!. Dopiero wówczas zrozumiałem, z jak ogromnym wyczuciem (a zarazem kompetencją) podchodzisz do mojej variétologicznej pasji.... :)
I tylko żal, że utworu słuchałem w warunkach uniemożliwiających jego utrwalenie na nośniku.
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-08-28 19:24:57 Wpis:Winien jestem sprostowanie do niektórych moich wpisów. Pisałem mianowicie, że w „Non Stopie” w rubrykach „Wybór gwiazdy” i „Tego słucham” nigdy nie podawano pojedynczych utworów, a jedynie wydawnictwa płytowe lub kasetowe. Przejrzałem rocznik 1985 „NS”, i okazało się to nieścisłe – przypadki podawania pojedynczych utworów były, jednak wówczas zaznaczano wyraźnie, z którego wydawnictwa piosenka pochodzi. Zdarzyło się tak właśnie w interesującym nas numerze, gdzie Rogowiecki oraz dr Avane („Tego słucham”) podali tytuły pojedynczych utworów z komentarzami „z LP Moluccan Moods”, „z LP The Confessor”. Typy Czerniawskiego znajdują się vis-à-vis nich – na tej samej okładce, w sąsiedniej szpalcie. Gdyby, jak sądził jeden z kolegów, miało chodzić o pojedynczy utwór, byłaby to krzycząca niekonsekwencja. Trzeba też wziąć pod uwagę, że to, co trafiało na karty „NS”, nie było formułkami pochodzącymi bezpośrednio od zapytanych, lecz podlegało przetworzeniu przez dziennikarzy, których zadaniem było zapewnienie jednolitości formuły informacyjnej. Poza tym tzw. „bootlegi” były dowodnie wymieniane przez wypowiadających się w tej rubryce, choć nie pozostawały w oficjalnej sieci dystrybucji. Miesiąc lub dwa później P. Mroczek wymienił np. pozycję „Koncert z Jarocina – Lech Janerka (kaseta)” – nagrywana zapewne indywidualnie, i z tej racji nie posiadająca oficjalnej nazwy.
Nadal pozostaje cień możliwości, że kaseta Czerniawskiego nie nosiła „oficjalnego” tytułu „Lecą Anioły”, ale w takim wypadku jedynym powodem pomyłki mogłoby być daleko idące niezrozumienie przez niego intencji redaktorów czasopisma.
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-08-28 13:44:21 Wpis:Tzn. za tym, by do sprawy raczej nie wracać.
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-08-28 13:40:18 Wpis:Też jestem za tym. Ale ślad powinien pozostać.
Nick:arturro Dodano:2009-08-28 13:37:39 Wpis:Ponieważ sprawa z państwem D. została wyjaśniona proponuję nie wracać do niej i nie rozdmuchiwać jej niepotrzebnie. Jako autor bloga o zawartości takiej a nie innej muszę być przyszykowany na podobne sytuacje. Myślę, że obie strony poniosły niepotrzebnie nerwy bo sprawę można było załatwić szybko i bezproblemowo. Dziękuję za zrozumienie.
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-08-28 12:31:12 Wpis:POST SCRIPTEM

W imieniu własnym i Zasłużonego Bootlegera zmuszony jestem wyrazić zagniewanie hucpą z państwem D. Jeśli nie chciałem ujawnić swojego nawet nieoficjalnego adresu mailowego, czyniłem to właśnie dlatego, by oszczędzić sobie lektury adresowanych do mnie treści, których nadawca nie odważyłby się umieścić na forum publicznym – na przykład tu w Księdze (co stało się, niestety, udziałem Arturra).
Zagniewanie swoje wyrażam w formie maksymalnie stonowanej w nadziei, że podobne zachowania nie powtórzą się – w trosce, by pamięć o was nie skłamała.
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-08-28 12:06:10 Wpis:Zanim któreś z odwiedzających Księgę panów lub pań w średnim wieku :) dojdzie do wniosku, że kasetę, o której tyle tu napisano, przecież posiada i chętnie udostępni na którymś z blogów bootlegerskich, warto jeszcze przećwiczyć nieco umysł, kojarząc fakty pewne mniej z pewnymi.
Bootleg „Obok wystawy...”, z racji niskiej jakości (bardziej nagrań niż wykonań) nie bardzo nadający się do słuchania dla przyjemności, stanowi jednak bezcenne źródło historyczne. Zilustrujemy to na konkretnym przykładzie.
Uważni badacze zwrócili zapewne uwagę, że na trackliście „Nothing” z EPR najbardziej chyba znany i wciąż wykonywany utwór zespołu nazywa się nie „Klaszczę w dłonie” (do czego przyzwyczajeni jesteśmy od płyty „Bydgoszcz”), a „Klaszcząc w dłonie”. Do niedawna nie umieliśmy jednoznacznie wytłumaczyć tej rozbieżności. Teraz, załączając plik nr 9 z bootlegu, wyraźnie słyszymy, że piosenka zapowiadana jest jednak jako „Klaszcząc w dłonie”. A zatem taka wersja tytułu była używana przez zespół w tamtym czasie. Co z tego wynika? Prawdopodobieństwo, że LG posłużył się wersją imiesłowową nie wiedząc, że posługiwał się nią kiedyś również sam zespół, jest bliskie zeru. Jeśli tak, musiał on gdzieś zetknąć się z tą wersja tytułu, i mieć ją bardzo mocno utrwaloną w świadomości (bowiem „klaszczę” zawarte w samym tekście w sposób naturalny podsuwało się jako część tytułu).
Innymi słowy, wersja tytułu podana w EPR zdecydowanie potwierdza autentyczność tej tracklisty.
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-08-28 11:58:42 Wpis:Też próbowałem wyobrazić sobie linię melodyczną tego wersu i jakoś mi się udawało. Oba wersy mają po dziesięć sylab, choć są kłopoty ze średniówką w tym samym miejscu :)
Przypomniałem sobie pewną książeczkę z biogramami zespołów z lat chyba 80. (taką ze zdjęciem zespołu Kombi ’84 na okładce). Variété tam nie było, były za to publikowane zapisy nutowe i teksty fragmentów piosenek właśnie na podstawie archiwów ZAiKSu (co wyraźnie zaznaczono). Zatem dziennikarze mieli dostęp do zgromadzonych tam materiałów.
Obecnie jest tak, że można zgłosić utwór nie tylko dotąd nie wykonywany, lecz nawet nie przystosowany jeszcze do wykonania (np. niedokończony). Trudno mi powiedzieć, jak działał ZAiKS w 1984 r., choć podobno niewiele się w zasadach jego działania zmieniło.
Nick:kuzmik Dodano:2009-08-28 10:17:49 Wpis:Chyba byłoby ciężko zaśpiewać frazę o której piszesz do muzyki znanej nam w w/w utworze. Rytmiczny dysonans łatwo wyczuwalny ale fachurą nie jestem.

Papierowy Autobusie, Ty to jednak masz radary :))
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-08-27 15:58:15 Wpis:Moi mili,
z prawdziwą przyjemnością donoszę, że idąc za sugestią internetowych przyjaciół z pewnego blogu bootlegerskiego, wspominany przez mnie kilkakrotnie niekanoniczny tekst „Kamieni” znalazłem w czasopiśmie „Radar”, numer z 24–31 października 1985 r. (43/44, tj. 560/561, rok XXXVI) na stronie ostatniej. Właśnie tam zobaczyłem go po raz pierwszy przeszło dwadzieścia lat temu. Tekst zawiera końcowe wersy „i znowu ktoś przestawił kamienie / i znowu obraz twego świata legł”, z których drugiego nie ma w znanych nam nagraniach z 1985 roku (wers tytułowy śpiewany jest tam dwukrotnie). Jestem mile podbudowany trwałością mej pamięci w obliczu rzeczy naprawdę ważnych :-) ; uznaję jednocześnie za prawdopodobne, że jest to wersja pierwotna tekstu. Intuicja podpowiada mi bowiem, że prędzej Grzegorz usunąłby wers na rzecz powtórzenia niż powtórzenie zastąpił dodatkowym wierszem. To jednak tylko intuicja.

Realnym i dość złożonym problemem badawczym jest natomiast kwestia, skąd redagujący ową rubrykę „Radaru” niejaki Henryk Malecha („ten” Henryk Malecha?) zaczerpnął zamieszczoną wersję tekstu. „Kamienie” powstały prawdopodobnie w II połowie 1984 r., po raz pierwszy pojawiając się na kasecie „Nothing”, niekanoniczna wersja tekstu zapewne nie była śpiewana na koncertach przed Jarocinem ’85 i na samym festiwalu (skądinąd nie wiem, kiedy wykonano je po raz ostatni). Kuszące będzie przypuszczenie, że tekst jest identyczny z zarejestrowanym w ZAiKSie, po tytule podano bowiem autora tekstu i zespołowego autora muzyki. Kiedy zaś jakiś czas wcześniej Malecha spisał tekst „Luccioli” z taśmy, zostało to wyraźnie zaznaczone (z drugiej strony, publikowano tam również inne teksty jarocińskie, których zarejestrowanie w ZAiKSie wydaje mi się mało prawdopodobne, np. Idée Fixe). Publikacja tekstu w „Radarze” zbiegła się czasowo z wydaniem singla Tonpressu, ale tekst drukowany nie pokrywa się z tekstem śpiewanym na singlu; gdyby rejestracji w ZAiKSie dokonywano po nagraniu singla, umieszczono by zapewne dokładnie wersję singlową.

Dochodzę zatem do wielce odważnego przypuszczenia – zespół zarejestrował w ZAiKSie cały materiał z kasety „Nothing” w wersji z końca 1984 roku. Inne możliwości to spisanie go z „Nothing”, albo podanie takiej właśnie wersji tekstu osobiście przez poproszonego o to Grzegorza jesienią 1985 r.
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-08-20 23:09:07 Wpis:Drodzy przyjaciele,
odwiedziłem ostatnio stronę OPPA (http://www.ballada.pl/oppa86.htm), by ostatecznie zweryfikować informacje dotyczące zespołu „Wina”. Otóż zespól ten zdobył wyróżnienie w roku 1986 (ex aequo z Piotrem Bałtroczykiem), inkasując gratyfikację pieniężną w wysokości 7 tys. dawnych złotych. Przyznano ponadto innym wykonawcom pierwszą (20 tys.) i trzy drugie nagrody (po 12 tys.). Zespół „Wina” wyróżniono za „próbę przeniesienia estetyki współczesnego rocka z prośbą o baczniejszą uwagę na sposób przekazywania ich ciekawych tekstów”.
W relacji z OPPA ’88 o zespole „Wina” brak wzmianek.
Nick:gość Dodano:2009-08-19 00:20:25 Wpis:Nie, źle się to czyta. Forum jest bardziej przejrzyste.
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-08-15 07:54:37 Wpis:Zwracano na to kilkakrotnie uwagę.

Ale może właśnie forumowa zawartość stanowi o uroku niniejszej Księgi...? :)
Nick:tatko Dodano:2009-08-14 22:28:07 Wpis:Czytając tę księgę odnoszę wrażenie iż przydało by się na stronie forum ;)