Witamy w księdze gości strony Variete!

Nick:aniita Dodano:2009-07-29 23:26:35 Wpis:Variete chyba już nie wykonuje na koncertach utworów z innych płyt niż dwie ostatnie, ale pomarzyć zawsze można...
Wspomniany niżej The National coś mi za mocno przypomina Joy Division, ale o tak zaawansowanej godzinie, po całym ciężkim dniu, percepcja już mi może lekko szwankować.
Tekstów smutnych, a pięknych, i przy tym niepłaczliwych, jest całe mnóstwo, choćby ten, z płyty "Koncert w Teatrze Stu"

"Porzuć sny i marzenia
które więdną w domu twym
jak bez wody ziemia
Teraz i tu słońce drży i wschodzi
teraz i tu tańczyć nie zaszkodzi
i niech nikt nie liczy na ciebie
w żadnym momencie
bo nie ma cię
albo jesteś wszędzie."

A tak z nieco innej beczki - lubię teksty (i w ogóle specyficzne poczucie humoru) Toma Waitsa.
Nick:cortazar1974 Dodano:2009-07-29 22:52:36 Wpis:juz sobie wyobrażam rozdziawione ze zdziwienia gęby młodych ludzików którzy wysłuchali by setu VARIETE, marze o takim wolnym rozkręcaniu zaczeliby od zapachu wyjscia potem od nowego materiału apotem czad z wieczoru przy balustradzie i krzyż i amfa romeo i american way i tak w nieskończoność mobliby grać a ja bym był najszczęsliwszym 35 latkiem na festiwalu. HA , TAK BY BYŁO.
to poleciałem w wyobraźni co
????
Nick:cortazar1974 Dodano:2009-07-29 22:43:51 Wpis:z jd jeszcze nie wyleczyłem się. zostało mi ciągle. a jaki tekst anito uważasz za smutny? tak pieknie smutny?

włącz sobie taki zespół jak THE NATIONAL coś z płyty BOXER. na youtubie jest apartment story, squalor victoria, guset room, ada - polecam ,smutny głos, panowie nie sa cudnie wyfryzowani przez swój menadżment idt itd . a taki utwór ABEL to jest przecudny. A za tydzień zagraja na off festivalu w mysłowicach . i wracając do lajtmotywu czyli variete marzę o tym by rojek artur sie obudził i zaprosił VARIETE własnie na ten festival
pozdrawiam.
Nick:cortazar1974 Dodano:2009-07-29 22:35:37 Wpis:hihihih ładne słowa o łowieniu karpików. hahahahhaha ja mam inne zdanie troche ale tu nie chodzi przecież o przepychanie się. pozdrawiam.
Nick:aniita Dodano:2009-07-29 22:34:52 Wpis:A propos zaś Joy Division, ja bym tego nijakim popem nie nazwała, choć jak zaczynałam słuchać (mniej więcej w jednym czasie) Variete i JD, to ten pierwszy zespół przemawiał do mnie o wiele silniej, dopiero później wsiąkłam na jakiś rok w Joy Division i wtedy słuchałam tylko tego. Teraz już nie bardzo mogę, przedawkowanie zrobiło swoje. Ale Joy Division to jednak klasyka. Natomiast fascynujący mnie swego czasu mnie niejaki X-Mal Deutschland, to dopiero była kiszka (mam nadzieję, że nie obraziłam nikogo tym stwierdzeniem, jeśli tak, to z góry przepraszam). OK, to tyle wspomnień z głębokiej młodości. pzdr.
Nick:aniita Dodano:2009-07-29 22:24:46 Wpis:Cortazar - a to ciekawe, co piszesz, nie przyszłoby mi do głowy, że "Chłopcy" ("slow down, guys...") to smutna piosenka, ale każda interpretacja jest równoprawna, ciekawa jestem, co na to autor (pytanie retoryczne, bo oczywiście nie oczekuję, by poeta tłumaczył, co miał na myśli, bo nie taka jest rola poety. Choć akurat wzmiankowany tekst wydaje mi się najmniej poetycki ze wszystkich, jakie kiedykolwiek wyszły spod pióra Pana Grzegorza...) Pzdr.
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-07-29 22:22:11 Wpis:Nie odebrałem tego jako zarzutu, a jedynie wymagającą sprostowania nieścisłość. przyznaję, że pisałem per "my, bootlegerzy", co było raczej figurą niż deklaracją.
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-07-29 22:19:15 Wpis:Znowu to Joy Division...
Ostatnio słuchałem nawet obu płyt brytyjskiego kwartetu, by nausznie przekonać się, jak daleko sięgała w tym kierunku inspiracja. Doszedłem do wniosku, że twórczość JD w zestawieniu z późniejszymi o kilka lat najwcześniejszymi nawet utworami Variété (z nielicznymi wyjątkami) po prostu nie broni się, jest infantylna i nijaka. Jak pisano, kawał poczciwego popu w porównaniu z „Bydgoszczą”. Uporczywych porównań i zestawień dokonywali pewni krajowi dziennikarze muzyczni, obecnie z równą swadą i znawstwem pisujący np. o wyczynowym wędkowaniu karpia. Liczyli chyba, nie bez pewnych sukcesów, na wywarcie negatywnego wrażenia w umysłach niezorientowanych czytelników; dlaczego zaś to czynili, przez wzgląd na późną porę pomińmy milczeniem.
Nick:cortazar1974 Dodano:2009-07-29 22:15:31 Wpis:to nie miał być zarzut, raczej pochwała naszej róznorodności.sam jestem kolekcjonerem tyle że bardziej materialnym bo posiadanie na komputerze muzyki nie bawi mnie to tak jakbym miał obrazy matejki czy innego wielkiego na tapecie w komputerze i mówił że mam obraz. to nie to samo , podkreślam , nie to samo DLA MNIE. bo nieneguję tego i nieuważam tego za coś złego. jak powiedział marcin świetlickiw jednej ze swoich książek ,, musze muzyke dotknąć, powąchać okładkę". a muzyka w komputerze nie pachnie nie ma zagięć trzasków wspomnien z muzyką z koncertem z konkretnymi osobami, i na muzyce w komputerze nikt mi sie nie podpisze , DLA MNIE to muzyka bez w spomnien bez duszy. wiele zespołów terez sprzedaje swoją muzykę przez internet ale to nie dla mnie, wolę klasykę - kto by pomyślał że płyte kompaktową nazwiemy kiedyś klasyką.
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-07-29 22:01:38 Wpis:O przepraszam - wcale nie jestem kolekcjonerem, a jedynie sympatykiem i miłośnikiem części twórczości.
Nick:cortazar1974 Dodano:2009-07-29 21:55:45 Wpis:witam anito w świecie miłośników smutnej muzyki i niskich klimatów czy jak ktoś woli smutnych. mamy swoje variete które nawet jak śpiewa slown down gays slown down gays to jest niby śmiesznie ale smutno i jakoś podskórnie strasznie.
ja pomimo recenzji które mówią że to nie zimna fala to i tak uwielbiam smutek który jest w płycie zapach wyjścia. dla mnie to nadal cold wave w wykonaniu variete, smutne refleksyjne teksty a że to nie kalka z joy division , mnie to nieprzeszkadza.
pozdrawiam i cieszę się ze jest tu tyle osób i kolekcjoner PAPIEROWY AUTOBUS i miłośniczka ANITA i wielu innych. pozdrawiam wszystkich.


,,jeszcze nic nie jest dotknięte, farby leżą w pudełku "
Nick:aniita Dodano:2009-07-29 21:16:30 Wpis:A ja, kolego Autobusie, tak ochoczo podpisałam się pod Twoją wypowiedzią, dodatkowo dolewając oliwy do ognia i urażając Pana Grzegorza (co może jednak miało i tą "dobrą" stronę, że doczekaliśmy się reakcji...). Może "pogubienie" rzeczywiście nie było najlepszym słowem, może sami jesteśmy nieco pogubieni, nie mogąc nadążyć za artystą, nie ogarniając bądź nie czując Jego aktualnej wizji, a pomimo to szanując poszukiwanie i eksplorację nowych dróg. Wiem, że nie ma powrotu do "dołowania"; cieszę się, że Pan Grzegorz zgłębia teraz jaśniejsze i bardziej przestrzenne obszary... A że mnie ciągle bardziej biorą bardziej depresyjne klimaty (aczkolwiek nie wszystkie, płaczliwie - sentymentalnych songów o złamanym sercu nie lubiłam i nie lubię, może dlatego, że na ogół trącą fałszem) - to już sprawa mej (zwichniętej) psychiki. Mam nadzieję, że tym wpisem nie obniżyłam za bardzo poziomu tej Księgi, nie było moją intencją obrazić kogokolwiek, pozdrawiam. Wszystkich.
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-07-29 20:39:19 Wpis:Zwracam uwagę, że z mojej wypowiedzi nie wynikało, czy "pogubienie się" dotyczyć miało sfery prywatnej, czy artystycznej. Jest mi przykro, że wbrew moim intencjom zostało to zinterpretowane jednokierunkowo.
Nick:cortazar1974 Dodano:2009-07-29 20:32:30 Wpis:czasem szkoda że jakoś organizator offfestivalu artur rojrk nie pomyślał o variete. pasujecie do formuły może nawet bardziej niż do bolkowa
2.- masz rację Grzegorzu że odniosłeś się do fragmentu ,,pogubił się". forum to nir mjejsce na osobiste wycieczki , tym bardziej w jakims brzmieniu negatywne, do tego wypowiadane anonimowo.
3.- gratulacje nagrody
4.- jeżeli mógłbys napisać mi na meila albo tu na forum czy planujecie gdzieś w pobliżu dabrowy gór. koncetry bo chciałbym bys podpisał mi płyte i tomik wierszy. a jezeli mie to może załatwmy to jak ostatnio przy pomocy poczty polskiej
5.- odniosę się do recenzji waszej płyty choć gust to rzecz subiektywna to jakoś dziwię się tym negatywnym. czego jak czego ale tego że rozwijacie sie nie można odmówić , a czy jest to strona w która patrzy pan recenzent to juz inna kwestia

michał michalski - michalas1@op.pl
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-07-29 20:11:06 Wpis:Ps. W tekście FILMu, który onegdaj podawałem, jest "papieros zgasł" zamiast podanego "niebo zgasło". Zaskakująca pomyłka...
Nick:cortazar1974 Dodano:2009-07-29 19:50:15 Wpis:witam grzegorzu k. kiedy będziecie na śląsku albo zagłebiu? gdzies w okolicach katowic.? strasznie zaniedbaliście te tereny. poza koncertem lata temu w bytomiu to ...bieda ogromna.
może pamiętasz faceta który wysłał ci płyty do podpisania z pieczątką taka czerwona RED BIBLIOTEKA porozmawialiśmy pare minut po koncercie w bytomi , było świetnie wtedy.
czekamy w parę osób na więcej muzyki i na jakis koncert. nowy materiał cudo , no i mam nadzieję że kiedyś podpiszesz mi te płyte i pomarańczowy tomik wierszy.
pozdrawiam z dąbrowy górniczej



juz się niemoge doczekać posłuchania tych utworów które własnie zobaczyłem tutaj, ale to w domu bo , własciciele mojej firmy sa bez wyobrazni i pozakładali jakies blokady na komputery. ale to smutni ludzie więc nie dziwiie się.

pozdrawiam i czekam na więcej muzyki. michał michalski - dąbrowa górnicza.
Nick:fishm1974 Dodano:2009-07-29 19:42:13 Wpis:witam. nareszcie można rozmawiac na srtonach o variete
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-07-29 18:56:46 Wpis:Otóż mógłbym, jednak tak ścisłe podążanie za wskazówkami nie byłoby w stylu bezkompromisowego depozytariusza wartości Pokolenia Jarocina :)
Na wiernych sympatyków zawsze można jednak liczyć...
Nick:zabrakło słów Dodano:2009-07-29 18:34:35 Wpis:Autobusie - nie mógłbyś po prostu założyć sobie konta np. papierowy_autobus@gmail.com i sprawa byłaby załatwiona? Zajęłoby to mniej czasu niż napisanie ostatniego wpisu do księgi. A tak za przeproszeniem marudzisz i marudzisz - i wyjaśnienie "Tajemnicy Nothing" znowu się oddali ;)
I będziesz Kaźmierczakowi odmawiał prawa ściągnięcia jego bootlega? Jezu...
;)
No to linki:

1.Cmentarze - http://odsiebie.com/pokaz/4450795---dead.html
2.Nie ma zwycięzcy - http://odsiebie.com/pokaz/4463499---1d0f.html
3.Ostatnia wieczerza - http://odsiebie.com/pokaz/4463519---da32.html
4.Canto Vivace - http://odsiebie.com/pokaz/4463536---5cf7.html
5. Krzyż - http://odsiebie.com/pokaz/4463554---4bb1.html
6. Lecą anioły - http://odsiebie.com/pokaz/4463571---a230.html
7.I znowu ktoś przestawił kamienie - http://odsiebie.com/pokaz/4463606---b680.html
8. Zamknij wszystkie drzwi - http://odsiebie.com/pokaz/4463629---d85b.html
9. Klaszczę w dłonie - http://odsiebie.com/pokaz/4463649---9bfe.html
10. Dies Irae - http://odsiebie.com/pokaz/4463674---3413.html
11. Od jutra (Film) - http://odsiebie.com/pokaz/4463713---ba50.html
12. Zamknij wszystkie drzwi - http://odsiebie.com/pokaz/4463737---fa01.html
13. Klaszczę w dłonie - http://odsiebie.com/pokaz/4463763---67aa.html
14. Ulica - http://odsiebie.com/pokaz/4463781---4c46.html
15.Canto Vivace - http://odsiebie.com/pokaz/4463814---88cf.html
16. Ostatnia wieczerza - http://odsiebie.com/pokaz/4463835---5060.html
17. Zamknij wszystkie drzwi - http://odsiebie.com/pokaz/4463847---f892.html
18. Klaszczę w dłonie - http://odsiebie.com/pokaz/4463861---72bd.html
19. Ulica - http://odsiebie.com/pokaz/4463884---b17c.html
20. Nie rozpoznamy się (Nie spotkamy się) - http://odsiebie.com/pokaz/4463897---11cb.html
21. Canto Vivace - http://odsiebie.com/pokaz/4463925---f784.html
22. Cygańska muzyka - http://odsiebie.com/pokaz/4463941---f9de.html
23. Pere Lachaise - http://odsiebie.com/pokaz/4463968---6633.html
Nick:Papierowy Autobus Dodano:2009-07-29 18:04:45 Wpis:Panie Grzegorzu,
od kilku miesięcy samozwańczo występuję tu w imieniu licznego grona sympatyków, którzy, niejednokrotnie owładnięci variétomanią, której sam do końca nie rozumiem i nie podzielam, marzą o dogłębnym zapoznaniu się z najwcześniejszym rozdziałem historii i twórczości zespołu. Od tego czasu w sposób mniej lub bardziej bezpośredni, mniej lub bardziej natarczywy, zadawano pewne pytania związane z wydawnictwami i w mniejszej mierze repertuarem, występami itp., których załatwienie w naszym rozumieniu nie powinno stanowić żadnego problemu dla któregokolwiek z członków pierwotnego składu zespołu. Nie zamierzam ingerować w Pana prywatność, nie wydaje mi się zatem, bym miał do zadania Panu pytania, na które nie można byłoby odpowiedzieć tutaj na forum publicznym (myślę, że w równej mierze działa to też w drugą stronę) – tym bardziej, że odpowiedzią zainteresowanych będzie żywo wielu innych odwiedzających Księgę.
W rewanżu za Pana zapewnienie mogę z kolei zapewnić Pana, że nie znam Pana osobiście, nie znam też, Małopolanin z dziada pradziada, nikogo z Pana znajomych (jeśli znam, nie wiem, że nimi są).
Jak Pan zapewne zauważył, unikam w Księdze podawania własnego adresu mailowego, jak też adresów blogów bootlegerskich, gdzie widnieją linki do lokalizacji plików z nagraniami zespołu. Odnalezienie ich wymaga minimum sprawności poszukiwawczych. Dostępna obecnie kaseta demo, moim zdaniem nagrana w warunkach półstudyjnych prawdopodobnie w marcu lub kwietniu 1985 r., o którą pytamy, została bardzo szczegółowo opisana we wpisach w niniejszej Księdze.
Czy wobec tego może Pan przynajmniej streścić to, co bez sięgania do archiwalnych nagrań pamięta Pan o wydawnictwie pod szyldem „Nothing”?
Pozdrawiam